3 etapy dżihadu kluczem do zrozumienia Islamu

W dniu 5 listopada 2009 roku w bazie wojskowej w Teksasie major Nidal Malik Hasan zastrzelił 13 osób, a 29 ranił. Sprawca strzelaniny został postrzelony, a następnie aresztowany przez Policję Cywilną Departamentu Armii. Hasan został oskarżony o 13 zabójstw z premedytacją i usiłowania zabójstwa. Sprawca służył w Armii jako psychiatra. Motywem zamachu były relacje Hasana z liderem Al-Ka’idy Półwyspu Arabskiego, Anwarem al-Awlakim.

Wkrótce po strzelaninie w Fort Hood, CNN opublikował artykuł zatytułowany „Morderstwo nie ma religii” (autor: Arsalan Iftikhar), który twierdził, że takie ataki są zabronione w islamie. W artykule zaczął:

„1,57 miliarda muzułmanów na świecie wie, że Święty Koran stwierdza wyraźnie, że: „Kto zabija człowieka …to tak, jakby zabił wszystkich ludzi. … Jeśli ktoś ratuje życie, to tak jakby uratował życie całej ludzkości… ”

Zauważmy, że artykuł przedstawia islam jako religię, która potępia zabijanie jakiegokolwiek rodzaju. ALE co naprawdę mówi Koran? Niestety dla czytelników CNN, autor nie daje odniesienia, więc czytelnicy zostali zmuszeni znaleźć odpowiedź cytat we własnym zakresie. Wróćmy więc do oryginału 5: 32-33 Koranu ( do pełnego tekstu, który CNN znacząco skrócił), mamy tu zaskakująco inny obraz o zabójstwach w Islamie…:

„Ten, kto zabił człowieka, który nie popełnił zabójstwa i nie szerzył zgorszenia na ziemi, czyni tak, jakby zabił wszystkich ludzi. A ten, kto przywraca do życia człowieka, czyni tak, jakby przywracał do życia wszystkich ludzi. Przyszli do nich Nasi posłańcy z jasnymi dowodami, potem jednak wielu z nich popełniało przestępstwa na ziemi. Zapłatą dla tych, którzy zwalczają Boga i Jego Posłańca i starają się szerzyć zepsucie na ziemi, będzie tylko to, iż będą oni zabici lub ukrzyżowani albo też obetnie im się rękę i nogę naprzemianlegle, albo też zostaną wypędzeni z kraju. Oni doznają hańby na tym świecie i kary bolesnej w życiu ostatecznym”
W tym fragmencie dwie rzeczy są godne uwagi.

  • Po pierwsze, tekst ten jest adresowany do „synów Izraela” i osadzony w przeszłości; nie jest to zwrot do muzułmanów. W rzeczywistości stanowi część ostrzeżenia przeznaczonego dla żydów, żeby nie walczyli z Mahometem, bo w przeciwnym wypadku czeka ich sroga kara. Chodzi o to, że Allah przestrzegał synów Izraela, by nie „szerzyli zgorszenia na ziemi”, lecz oni mimo wszystko postąpili wbrew przestrodze.
  • Po drugie, nawet jeśli muzułmanie chcą stosować ten werset do siebie, to ten tekst wyraźnie zezwala na zabijanie ludzi, którzy powielają „zgorszenie na ziemi.” Rzeczywiście, w następnych wierszach Koran karze muzułmanom mordować, krzyżować i podbić tych, którzy wypowiedzieli wojnę przeciwko Islamowi i sieją zamęt w krajach muzułmańskich.

To nie przypadek, że major Hasan zabił żołnierzy, którzy przygotowywali się do wyjazdu do Iraku i Afganistanu. W ten sposób chciał chronić swoją religię, swoich ludzi. Chyba, że wierzycie w brednie jakimi karmią poprawnie politycznie media, że major był niepoczytalny… i niepoczytalnie arabskim okrzykiem “Allah Akbar” (Bóg jest wielki) zaczął strzelać.

Jak widać CNN specjalnie cytuje starannie edytowane części Koranu, które usprawiedliwiają zabijanie „wrogich” bojowników. CNN używał „cytatów”, aby pokazać, że islam potępia ataki takie jak strzelanina w Fort Hood. Choć oszustwa jak te są bardzo widoczne i łatwe do wykrycia, to istnieje jednak wiele zamieszania jeżeli chodzi o przemoc w Islamie. To dopiero wierzchołek góry lodowej – czytajcie dalej…

POKÓJ, TOLERANCJA i …PODSTĘP

Islam dla przeciętnego człowieka zachodu może wydawać się bardzo zagmatwany. Mało kto zna islamskie doktryny, a także mało kto umie czytać Koran. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy że święta księga Islamu nie jest spisana chronologicznie lecz według długości wersów.
Usiłując upiększyć obraz islamu, muzułmańscy aktywiści zwykle cytują z Koranu wersety napisane w pierwszym okresie istnienia tej religii, w czasie gdy Mahomet mieszkał w Mekce. Te fragmenty powodują, że islam jawi się nam jako pokojowy i nieszkodliwy, ponieważ wersy te wzywają do miłości, pokoju i cierpliwości. Na tym polega podstęp. Owi działacze nie mówią naiwnym ludziom, że takie wersety, choć nadal można je znaleźć w Koranie, zostały anulowane czy też uznane za bezpodstawne przez jego kolejne fragmenty, które zachęcają do zabijania, ścinania głów, okaleczania, terroryzmu i nietolerancji religijnej. Późniejsze wersy zostały stworzone, gdy Mahomet miał swą główną siedzibę w Medynie.
Podczas rozmów z mieszkańcami chrześcijańskich, zachodnich społeczeństw, muzułmańscy działacze celowo ukrywają główną doktrynę islamu zwaną “al-Nasikh wal-Mansoukh” (znoszące i to, co zniesione). Oznacza to, że w sytuacjach gdy treść wersetów wzajemnie sobie przeczy, wcześniejsze zastępowane są przez późniejsze. Chronologiczny czas, w którym werset został napisany określa jego uprawnienia do ustalania polityki w islamie. Nie-muzułmanie nie mogą sobie pozwolić na niewiedzę o pełnych konsekwencjach doktryny znoszącego i tego, co zniesione (al-Nasikh wal-Mansoukh). Kiedy islamski mówca twierdzi, że islam jest religią pokoju i że Koran nie wspiera łamania praw człowieka, uprzedzeń związanych z płcią czy terroryzmu, po prostu kłamie. Oznacza to, że zachodni politycy i liberalni dziennikarze, którzy nieustannie głoszą, że islam jest szlachetną religią pokoju, w rzeczywistości propagują oszustwo, do powtarzania którego skłonił ich podstęp.
To stwarza problemy naiwnym ludziom, którzy nie są zaznajomieni z islamem i Koranem. Nie wiedzą, że sury (rozdziały) Koranu nie są ułożone w porządku chronologicznym w odniesieniu do czasu, w którym zostały napisane. Dlatego ktoś, kto chce ich oszukać, może odwoływać się do różnych miejsc w całym Koranie i czytać wersety, które brzmią spokojnie, tolerancyjnie, rozsądnie i kochająco. Odnosi się wrażenie, że cały Koran promuje pokój, miłość, równość i tolerancję dla wszystkich. Jest to dalekie od prawdy. Większość muzułmanów w pełni rozumie, że kilka wersetów Koranu, które pozornie promują równość, pokój i sprawiedliwość są najczęściej zastępowane / anulowane przez późniejsze wersety, które pozwalają uprawomocnić takie rzeczy jak terroryzm i legalistyczne ograniczenia powszechnych praw człowieka i praw kobiet.

 

Doktryna Znoszącego i Znoszonego w Koranie (Al Nasikh Wal Mansoukh)

Doktryna ta oparta jest na dwóch wersetach, które Allach rzekomo polecił umieścić Mahometowi w Koranie.
„Kiedy znosimy jakiś znak albo skazujemy go na zapomnienie, przynosimy lepszy od niego lub jemu podobny. Czyż ty nie wiesz, że Bóg jest nad każdą rzeczą wszechwładny?! ” Sura 2: 106
A kiedy My zmieniamy jeden znak na inny – a Bóg wie najlepiej, co zsyła – to oni mówią: ‘Ty jesteś tylko oszustem!’ Lecz większość z nich nie wie.” Sura 16:101
Dokumentacja dotycząca informacji, które przekazuję w tym artykule znajduje się w jednej z klasycznych arabskojęzycznych książek na temat islamu. Nosi ona tytuł “al-Nasikh wal-Mansoukh” (Znoszący i Znoszony) i jest autorstwa szanowanego muzułmańskiego uczonego Abil-Kasim Hibat-Allah Ibn Abi-Salama-Nasr. Książka analizuje każdą surę (rozdział) w Koranie i przytacza bardzo szczegółowo każdy werset, który został unieważniony/nadpisany przez określone wersety, które powstały później. Autor zauważył, że spośród 114 sur (rozdziałów) Koranu, tylko 43 jest wolnych od wpływu tej koncepcji. Konsekwencje są bardzo pouczające. Oznacza to, że ci, którzy byliby skłonni zaakceptować Koran, jako wiarygodne mogą potraktować dosłownie tylko jego 43 rozdziały. Większość z jego rozdziałów nie może być traktowana dosłownie. Anulowane wersety są wymieszane z obecnie obowiązującymi i tylko uczony islamista wie, który jest który.

 

635766489475633070

Jeśli chcesz poznać prawdę o Islamie, to musisz poznać prawdę o dżihadzie. Musisz zdać sobie sprawę że dżihad następuje stopniowo.

Trzy etapy dżihadu.

W rzeczywistości każdy muzułmanin jest zobowiązany do prowadzenia świętej wojny przeciwko niewiernym — dżihadu. Istnieją trzy etapy prowadzenia dżihadu, w zależności od statusu muzułmanów w danym społeczeństwie.
Etap 1- to „podstępny dżihad”: gdy muzułmanie są w mniejszości w społeczeństwie i nie są w stanie prowadzić fizycznej/militarnej wojny z niewiernymi. Wtedy mają nakaz głosić pokój oraz tolerancję — „żyj i pozwól żyć innym”. Kluczowym elementem pierwszego etapu dżihadu jest Takijja, czyli ukrywanie prawdziwych zamiarów islamu, aby chronić wspólnotę muzułmańską. W istocie Takijja jest pozwoleniem na kłamstwa w stosunku do nie-muzułmanów. Muzułmanom nie wolno przyjaźnić się z niewiernymi, chyba, że są w mniejszości i czują się zagrożeni przez silnego przeciwnika — wtedy właśnie muzułmanom wolno udawać przyjaźń i są zobowiązani kłamać dla ochrony wspólnoty. Innym elementem pierwszego etapu jest „status ofiary” — muzułmanie stawiają się w roli prześladowanej mniejszości, której należy się ochrona prawna przed „islamofobami”.

Etap 2 to „defensywny dżihad”. Gdy w społeczności jest wystarczająco dużo muzułmanów oraz zasobów, aby móc chronić muzułmańskie wspólnoty przed atakami, prześladowaniem lub krytyką wtedy muzułmanie są zobowiązani do defensywnego dżihadu, czyli walki z niewierzącymi, którzy są fizycznym lub intelektualnym „zagrożeniem dla islamu”. Przy czym zagrożeniem dla islamu w definicji muzułmanów może być np. mówienie prawdy o islamie, krytyka islamu przez niewiernych czy próby nawrócenia muzułmanów na inną religię. Na tym etapie prowadzenia wojny z niewiernymi muzułmanie mają nakaz aby odpowiedzieć na te rzekome „ataki” fizyczną przemocą i terroryzmem. Etap ten jest obecnie realizowany w krajach Europy zachodniej.

Etap 3 — „ofensywny dżihad”. Gdy muzułmanie są w większości, posiadają polityczną władzę w regionie oraz siłę militarną aby podporządkować sobie nie-muzułmańską ludność, zmuszają nie-muzułmanów do płacenia daniny (dżizji). Wolni im wtedy wypędzać nie-muzułmanów z ziem, na których żyli lub po prostu mordować ich i gwałcić ich kobiety, gdy niewierni nie chcą przyjąć islamu — aby utrzymać w islamskiej nieskazitelności tereny, które są pod ich panowaniem.
Sura 9:29 „Zwalczajcie tych, którzy nie wierzą w Allacha i w Dzień Ostatni, którzy nie zakazują tego, co zakazał Allah, i jego posłaniec dopóki nie zapłacą dżizji własną ręką w pełnej uległości”.
Taktyka ta jest obecnie realizowana wszędzie tam, gdzie rządzą islamiści: w Arabii Saudyjskiej czy terrorystycznym Państwie Islamskim (ISIS). Celem dżihadu jest doprowadzenie islamu do dominacji nad wszystkimi religiami i narodami.
Sura 48:16 „Będziecie z nimi walczyć, chyba że przyjmą islam”.
Sura 8:39 „Zwalczajcie ich, aż nie będzie już buntu i religia w całości będzie należeć do Allacha”. Mahomet powiedział: „Otrzymałem rozkaz aby zwalczać ludzi, dopóki nie zaświadczą, że nie ma Boga prócz Allaha a Mahomet jest jego prorokiem. Ci którzy tak uczynią ocalą przede mną życie i majątek”.
Według ortodoksyjnej islamskiej doktryny dotyczącej dżihadu, żaden naród nie może być pewny, że muzułmańscy sąsiedzi go nie zaatakują, ponieważ jest napisane: Sura 9:123 ”O wy, którzy wierzycie! Zwalczajcie tych spośród niewierzących, którzy są blisko was. Niech się spotkają z waszą surowością”.

Cały ten wzorzec zawarty w tych trzech punktach znajdziemy w Koranie, Hadisah a także komentarzach do Koranu.
Widząc te trzy powyżej punkty, powiedzmy sobie na jakim etapie jest Arabia Saudyjska. Czy widzimy tam żyjące społeczności chrześcijańskie i żydowskie? Czy widział tam ktoś kościoły lub synagogi? Większość z nas powie ETAP TRZECI.
Popatrzmy teraz na Europę, szczególnie zachodnią a także na niektóre części Afryki. Możemy już stwierdzić ETAP DRUGI. Islam w tych regionach jest już na tyle silny by walczyć defensywnie. Powoli zdobywa polityczne wsparcie, widzimy islamski terroryzm. W Nigerii coraz częściej widzimy płonące Kościoły. Możemy przypuszczać że jeśli będziemy wciąż bierni i nie będziemy nazywać rzeczy po imieniu, sami będziemy świadkami takich wydarzeń w Europie. W wielu miastach Europy coraz częściej powstają obszary zwane „ no go” , strefy bez wstępu dla nie muzułmanów. Krytycy Islamu giną z rąk islamskich ekstremistów.
W lepszej sytuacji jest Ameryka, która znajduje się jeszcze w pierwszym etapie. Na dalekim wschodzie w kraju kwitnącej wiśni nie mają prawa przekroczyć japońskiej granicy. Co ciekawe żaden europejski lewacki polityk nie powiedział jeszcze o Japończykach, że są nietolerancyjni!!!
Muzułmanie w krajach zachodnich przecież chcą być „jak inni ludzie”, o co im chodzi, chodzi im tylko o „pokój i tolerancję” lecz nienawistni, rasistowscy podżegacze ich atakują, tylko ze względu na ich wiarę.
Bądźmy więc wszystkim „wdzięczni”, tym, którzy ich bronią przed islamofobami, tak jak w czasach Mahometa, gdy rozpoczynał swoją działalność w Mekkce, a żydzi i chrześcijanie otaczali go opieką. Taką samą sytuację dostrzegamy dziś.
Wszystkie informacje przeczytane powyżej każdy z nas może znaleźć w islamskich źródłach jak Koran czy Hadisy, w źródłach które są niczym instrukcja używana od 1400 lat. Jest to jasne i klarowne tylko musimy wiedzieć jak z tej instrukcji się korzysta, tak by nikt nam nie próbował wcisnąć kłamstwa i fałszywego obrazu tej ideologii.

Na koniec dla ciekawskich NIE DLA ISLAMIZACJI EUROPY

…i podsumowanie tekstu w formie VIDEO

Anna Jakubowska

 

artykuł napisany na podstawie informacji znalezionych na:
Zobacz: Takija – schemat kłamstwa w Islamie. – Wykop.pl
Sprawca masakry w Fort Hood skazany na karę śmierci | Dziennik Związkowy
Nie dla islamizacji Europy
Kara śmierci dla mordercy z Fort Hood majora Nidala Malika Hasana
Islam w pigułce: trzy etapy Dżihadu – video w cda.pl
Surah Al-Baqarah – The Noble Qur’an – القرآن الكريم
Nidal Hasan – Wikipedia, the free encyclopedia
ThreeStagesofJihad.pdf – Dysk Google

 

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

2 wypowiedzi czytelników: “3 etapy dżihadu kluczem do zrozumienia Islamu

  1. Uporządkujmy doznania (jak mawia klasyk)…Bo znajomość ideologii to jedno (wiedza jak inne) ale prawidłowe reagowanie na nią to drugie (znacznie ważniejsze).

    Jest jakaś banda drapichrustów nazywająca się „państwem”, która nie spadła z księżyca i widać ewidentnie że działa pod czyimś dość zamożnym i wpływowym auspicjum. Są terroryści (którzy istnieją od zawsze) więc może najwyższy czas zastanowić się skąd się wziął ten cały terroryzm i co jest jego główną siłą napędową? Pierwszych można zniszczyć (nie koniecznie wysyłając wojsko – od czego mamy służby specjalne?) bo wiadomo gdzie są, ale z drugimi nie da się wygrać militarnie. A już na pewno nie za pomocą „prewencyjnych” i przeprowadzanych na ślepo czystek wśród muzułmanów żyjących w Europie, albo masakrując imigrantów. To nam z pewnością nie zapewni ani pokoju ani bezpieczeństwa. Raczej wywoła ogólnoświatowy problem z „Islamem” dodatkowo tam gdzie go nie ma. Może wystarczy nie dokładać do pieca, a starać się racjonalnie i metodycznie zwalczyć problem u źródła.

    Jeśli ktoś twierdzi że już jesteśmy w fazie wojny to ja się pytam czemu w takim razie muzułmanie mieszkający w Europie nie przyłączają się masowo do przybywających właśnie do Europy swoich „braci w wierze” skoro jest to podobno ewidentny najazd Islamu. Czemu europejscy muzułmanie nie reagują masowo na hasło dżihadu (to chyba do czegoś zobowiązuje – chyba że nie więc skąd ta histeria) i nie walczą z nami na ulicach. Ktoś powie że jest ich przecież za mało żeby nam wypowiedzieć oficjalnie wojnę, więc po prostu czekają. No i właśnie! Dochodzimy moim zdaniem do głównego problemu, którym nie jest siła Islamu (czy w Europie czy na świecie) a nasza (cywilizacji białego człowieka) słabość!

    Polityka przywracania prawidłowych proporcji nie musi wcale polegać na masowej deportacji czy rzezi niewiniątek. Wystarczy postawić tamę imigracji i mieć oko na panoszące się w Europie ośrodki tych muzułmanów które pokrzykują o prawie szariatu i innych wynalazkach. Wystarczy ukrócić stanowczo ich zapędy – kto świruje tego w kaftan i odesłać. Wzrost siły mniejszości etnicznych to rzeczywiście zjawisko niebezpieczne, ale wystarczy nie pomagać temu procesowi a będzie znał swoje miejsce jako mniejszość. Jednocześnie nie wolno dać się podpuszczać aktom terroru, ani poddawać fali strachu czy chęci odwetu. Incydentalne wzajemne akty agresji mogą się bowiem zamienić w trudną do opanowania falę prześladowań, by na końcu doprowadzić do powszechnej i totalnej wojny muzułmanów z europejczykami. Należy zadbać przede wszystkim o wzrost własnej siły narodowej, kulturowej i religijnej. Bo Islam (zwłaszcza jego radykalne odłamy) zawsze się z nami (zachodem) konfrontował, tylko że my do tej pory potrafiliśmy go ujarzmić i pokonać. Uważam że główny problem jaki mamy w Europie to zwijanie się narodów, cywilizacji (łacińskiej) i brak odwagi do obrony tego świata i tradycji (również religijnej) w naszych krajach i społecznościach.

Dodaj komentarz