Czytasz:
Strona główna > Świat > Austria: ludność cywilna kupuje broń na potęgę

Austria: ludność cywilna kupuje broń na potęgę

W związku z masowym przypływem ludności muzułmańskiej do Austrii obywatele ojczyzny Adolfa Hitlera postanowili inwestować w bronń palną. Nie jest to żadna oznaka ksenofobii, tylko pragmatyzm wynikający z zagrożeń jakie niesie za sobą nagła islamizacja tego kraju. Do tej pory sprzedano już ponad 900 tys. sztuk broni. Trzeba pamiętać, że Austria liczy sobie tylko około 8,5 miliona obywateli. W przeciwieństwie do Polski, gdzie uzyskanie broni palnej oznacza drogę przez mękę, w Austrii wystarczy dowód osobisty by kupić sobie strzelbę. Posiadacz broni palnej musi ją potem zarejestrować. Jak podaje portal Nie Dla Islamizacji Europy:

W ostatnim czasie sprzedaż tak gwałtownie wzrasta, że w magazynach brakuje broni. Sprzedawcy mówią o „szale zakupów”, zwłaszcza u kobiet, które szczególnie narażone są na atak islamskich gwałcicieli. To wszystko w obawie przed tzw. „uchodźcami” z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

Austria bierze przykład z działań p. Orbana?

Austria szykuje się do obudowy ogrodzenia na granicy ze Słowenią by być w stanie kontrolować napływ nowej fali nielegalnych imigrantów. Przypomnijmy do Słowenii w ciągu ostatnich 10 dni dotarło aż 84 tysiące muzułmanów. Jest to wynik nierozsądnej polityki Unii Europejskiej, która nie szanuje suwerenności swoich granic i sama szykuje sobie wielki problem społeczny. Do tej pory Premier Węgier p. Wiktor Orban –najgłośniej sprzeciwiający się przyjmowaniu nielegalnych imigrantów wśród polityków europejskich (pełniących funkcje wykonawcze) był dość jednogłośnie krytykowany przez europejskich polityków, w tym niemiecką kanclerz p. Anielę Merkel.

Budowa muru na granicy Austriacko–Słoweńskiej może zmienić postać rzeczy, Niemcy tracą sojuszników w kwestii przyjmowania nielegalnych imigrantów. W artykule o końcu kariery p. Donalda Tuska pisaliśmy o problemach p. Anieli Merkel w Niemczech, ale wydaje się, że te problemy dopiero się dla niej zaczną gdy straci poparcie nie tylko w Niemczech, ale i w krajach ościennych.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Do góry