Braniewo: spłonął kościół św. Antoniego

Nowy rok dla mieszkańców Braniewa zaczął się od przykrej wiadomości. W centrum miasta spłonął XIX-wieczny kościół św. Antoniego, który w 2014 roku był poddany renowacji. Strażakom udało się ocalić dwie wieże oraz zabytkowe organy (renowacja instrumentu miała miejsce w roku 2015), niestety całkowitemu zniszczeniu uległa drewniana konstrukcja dachu oraz drewniane elementy wnętrza kościoła. Pożar wybuchł 3 stycznia 2016 około godziny 15.  Najpierw płonęło poddasze, ale ogień zaczął się rozprzestrzeniać. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

St. kpt. Ireneusz Ściborek, oficer prasowy ze straży w Braniewie na bieżąco relacjonował akcję prowadzoną przez strażaków:

Żywioł nie daje za wygraną, a sytuacja jest bardzo poważna: – Ogień wydostał się na zewnątrz obiektu sakralnego. Obecnie cała konstrukcja dachu objęta jest dymem. Na miejscu pracuje 17 oddziałów straży, ale ciągle uruchamiamy dodatkowe zastępy. Sytuacja jest wyjątkowo trudna, ponieważ obawiamy się, że drewniana konstrukcja dachu może się zawalić. W związku z tym kierownik akcji podjął decyzję o wycofaniu funkcjonariuszy. (źródło)

pozar kościoła braniewo zdjecie sw antoni

Portal Braniewo.wm.pl napisał:

W początkowej fazie pożaru strażacy pracowali w środku budynku. Gdy stało się to zbyt niebezpieczne, ponieważ konstrukcja dachu groziła zawaleniem, pożar gaszono przy pomocy podnośników z zewnątrz. Specjalny 60-metrowy podnośnik do walki z ogniem na wysokości sprowadzono aż z Gdyni.

Oprócz gaszenia poddasza skupiliśmy się też na ratowaniu dwóch wieżyczek z przodu kościoła, gdzie znajdują się organy — dodaje Ścibiorek. — Niska temperatura bardzo utrudniała działania. Pobieraliśmy wodę z sieci hydrantowej oraz rzeki Pasłęki. W okolicy targowiska miejskiego zorganizowano punkt poboru wody.

Kilkuset mieszkańców Braniewa i okolic zebrało się, żeby wesprzeć strażaków. Ochotnicy pomagali wynosić wyposażenie z kościoła do znajdującej się po drugiej stronie ulicy plebanii, posypywali też przywiezionym piaskiem zalane wodą ulice. Spływająca ze strażackich pomp woda błyskawicznie bowiem zamienia się w lód.

pozar sw antoni braniewo zdjecie

Pożar kościoła św. Antoniego w Braniewie szeroko opisuje portal TVN24.pl. Mieszkańcy Braniewa deklarują chęć szybkiego odbudowania zabytkowego kościoła. Sądząc po ich ofiarności w pomaganiu strażakom przy gaszeniu pożaru można być spokojnym o przyszłość tej świątyni. Lokalni przedsiębiorcy już deklarują pomoc przy organizowaniu funduszy na odbudowę.

Konserwator zabytków po wizycie na miejscu pożaru oznajmił:

Muszą przyjechać fachowcy od organów i je sprawdzić. Instrument nie nosi śladów pożaru jako takiego. Zostały odrobinę zmoczone. Musimy sprawdzić czy ten instrument ożyje znowu. Póki co wygląda to nieźle. Jedyne co trzeba, to jak najszybciej zabezpieczyć to XVI-wieczny krucyfiks. Największa strata to taka, że w 2014 roku był przeprowadzony remont elewacji kościoła, a w tamtym roku remont organów. Ale naprawdę nie jest źle. To co wpisane do rejestru zabytków, czyli krucyfiks, organy i dwa obrazy ocalało.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz