Breivik: kara śmierci dla mnie byłaby bardziej humanitarna

Chyba nikt z czytelników portalu Bliżej Prawdy nie ma wątpliwości, że kara śmierci powinna być pilnie przywrócona w naszym kodeksie karnym. Skutki jej nieobecności w naszym systemie prawnym dokuczają naszym sumieniom gdy musimy poddać karze straszliwych morderców takich jak chociażby Kajetan P, który odciął głowę nauczycielce. Podobny problem, choć na nieco wyższym poziomie mają w tej chwili władze w Norwegii z p. Andrzejem Breivikiem, który w 2011 roku zabił 77 osób a teraz odbywa śmieszną karę 21 lat więzienia. Morderca oskarża teraz norweskie państwo o łamanie praw człowieka, co ciekawe sam uważa, że:

Bardziej humanitarne byłoby rozstrzelać mnie, niż traktować jak zwierzę przez ostatnich pięć lat.

Jak donosi portal wPolityce.pl:

W uzasadnieniu swojego pozwu napisał, że na skutek odosobnienia ma nawracające bóle głowy. Inne wskazane przez niego objawy to dźwięk, jaki słyszy w jednym uchu oraz stałe wyczuwanie zapachu spalenizny.

Prawda jest taka, że kilkakrotnie byłem bliski załamania. Po dwóch latach zacząłem uwielbiać +Paradise hotel+ (program reality show – przyp. red), co jest oznaką, że mam ciężkie uszkodzenia mózgu.

Inne przykłady złego traktowania, to według Breivika podawanie kawy tylko raz dziennie oraz niesmaczne jedzenie z mikrofalówki.

To proszę Państwa nie jest żart, to się dzieje na prawdę. Siedzi zbrodniarz w więzieniu, finansują go podatnicy a on narzeka i podaje państwo do sądu. Czy tego chcemy w Polsce?

Prawnik Breivika, Oeystein Storrvik, nie wykluczył przed procesem, że jeśli skarga Breivika zostanie odrzucona przez norweski sąd, odwoła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz