CZ. III wybór klubu strzeleckiego i wymarzonej broni

Jaką broń mogę posiadać? Jak wybrać dobry klub strzelecki? I wreszcie ile muszę przeznaczyć na to pieniędzy?W poprzednim artykule wymieniłem rodzaje broni oraz cel jej posiadania, ale co z tego bełkotu da się wyłowić dla swoich potrzeb? Czy nie wystarczy, że chcę kupić sobie pistolet jaki ma Super-bohater z najnowszego hitu kinowego?Nie bardzo. Ale tylko dlatego, że nie ma kategorii „pozwolenie na broń Super-bohatera”.

 

Więc co jest dla mnie?

Wszelkie atrapy imitujące broń dostępne na naszym rynku są jedynie namiastką tego co tak naprawdę chcielibyśmy kupić.

Z mojego doświadczenia powiem, że o ile repliki ASG oraz wiatrówki na śrut są ciekawym pomysłem na zapoznanie się z bronią, naukę obchodzenia się z nią m.in. przez dzieci, o tyle urządzenia miotające gumowe kulki, które tylko w reklamie mają zapewnić nam poczucie bezpieczeństwa – mogą przysporzyć nam kłopotów.

Jak wiadomo z mediów, policja i ABW rozpoczęła walkę z producentami takich „straszaków” miotających gumowe kule, pozabierano ludziom te zabaweczki, a przed sądem odpowiedzieć mogą nawet za nielegalne posiadanie broni pomimo, że energia pocisku nie przekracza 17J.

Zatem co mogę kupić?

UWAGA ARTYKUŁ ZAWIERA LOKOWANIE PRODUKTU :)

Są dwa warianty.

WARIANT I broń alarmowa i czarnoprochowa.

Bez niczyjej łaski kupić można broń alarmową (straszaki) oraz broń czarnoprochową. Ta druga jest to broń rozdzielnego ładowania wyprodukowana przed 1885 rokiem oraz współcześnie wykonane repliki tej broni. Nie są to jedynie muszkiety czy inne takie co przez pół godziny trzeba ładować, żeby zrobić jedno BUM. Są to również sześciostrzałowe rewolwery i karabiny z bębenkowym magazynkiem. Cena takiego rewolweru to ok. 1800 zł. Do tego jeszcze akcesoria takie jak: kule, przetyki, wyciory, kapiszony, itd… to jeszcze ok. 500 zł. Tyle wystarczy na początek, żeby sobie „pokowboić”. Na te zakupy nie jest potrzebne ani pozwolenie, ani nawet badania lekarskie i choć te przepisy obowiązują od przeszło dziesięciu lat, jakoś nikt nie urządza pojedynków w samo południe.

WARIANT II broń palna.

Może to być broń o kalibrze nawet do 12 mm, kulowa lub śrutowa, ale te wymagają już pozwolenia.Inna jest procedura uzyskania broni do celów myśliwskich, inna do rekonstrukcyjnych, ja opiszę tę do celów sportowych i kolekcjonerskich, ponieważ sam taką posiadam.

Możemy starać się o taką na kilka sposobów:

  • przez policję (dłużej, trudniej i drożej)
  • poprzez klub (krócej, łatwiej i taniej)

Logicznym staje się wybór klubu strzeleckiego.

A skoro tak, to o co w tym wszystkim chodzi? Choć kraj jeden, tak co województwo, to nieco inne reguły. Teoretycznie możemy starać się o pozwolenie na 10 sztuk broni do celów sportowych i do 50 sztuk do celów kolekcjonerskich.

Jaka jest różnica?

W odróżnieniu od kolekcjonerskiej, sportową możemy nosić (każdy sposób przemieszczania załadowanej broni), a kolekcjonerska musi być rozładowana do przenoszenia (broń osobno, amunicja osobno).

Wróćmy do tematu klubu. Jednym z warunków uzyskania pozwolenia na broń jest przystąpienie do klubu sportowego, który jest członkiem PZSS (Polski Związek Strzelectwa Sportowego). Wtedy możemy starać się o broń do celów SPORTOWYCH (maks. 10 szt). Jeżeli wybrany przez nas klub jest również stowarzyszeniem o charakterze kolekcjonerskim, kolejne 50 sztuk broni staje się możliwe.

Spokojnie, nie trzeba kupić wszystkich naraz, mamy na to całe życie. Zatem jak wybrać dobry klub?

Nie bez znaczenia są koszty, więc dowiedzcie się o:

  • wysokość opłaty wpisowej
  • składkę roczną i ubezpieczenie

ale także:

  • ilu członków liczy klub
  • ilu zawodników odwiedza zawody (po tym poznacie czy klub działa prężnie)
  • czy klub udziela pomocy prawnej przy ewentualnych problemach z wydaniem pozwolenia (choćby wzory podań o broń)
  • czy jest też stoważyszeniem kolekcjonerskim
  • jaką strzelnicą dysponuje (ile ma osi strzleckich)
  • ilu zatrudnia instruktorów
  • czy strzelnica jest całodobowa, czy może sezonowa i na strzelanie trzeba czekać tygodniami

Koszty

Oprócz powyższych, zmienne są jeszcze koszty lekarzy, szkolenia do patentu strzeleckiego (każdy klub ustala własny cennik), sejfu na broń oraz samej broni.

Sejf to wydatek minimum 350 zł i musi być w klasie co najmniej S1. Warto wybrać producenta oferującego dobry stosunek jakości do ceny. Sam zdecydowałem się na zakup jednego z produktów firmy www.sejfnet.pl i jestem zadowolony fachowym doradztwem i szybką dostawą.

Już na tym etapie zacznij szukać wymarzonego modelu broni i rozglądaj się za okazją.

A broń ? … to już zależy wyłącznie od nas i grubości naszego portfela. Na początek można kupić używaną broń choćby za 300 zł (jakiś KBKS), albo P-64, P-83 lub Makarova za 500-600 zł.

Opłaca się odwiedzać strzelnice, sklepy z bronią czy zaglądać na fora internetowe aby poznać ludzi i ich opinie. Warto na tym etapie zastanowić się do czego zechcemy wykorzystywać nasz pierwszy zakup. Czy zależy nam na samych „dziesiątkach”, a może na dynamice. Każdy ma swoje preferencje i sam musi je odkryć najlepiej strzelając na strzelnicach.

Zwróć szczególna uwagę na koszt i dostępność amunicji do wybranej broni. Najpowszechniejsza amunicja pistoletowa 9×19 PARA to koszt ok 0,80 zł/szt., a amunicja 9×18 Makarov to nawet 1,20 co przy większej ilości (np. 1000 szt) robi zdecydowaną różnicę. Amunicja bocznego zapłonu to (.22 LR) to zaledwie 0,37 zł.

Inną sprawą są akcesoria do broni.

Jeżeli wymyślimy sobie rzadko spotykaną broń to kabury, ładownice, pokrowce czy choćby pasy do przenoszenia broni pochłoną nam fortunę. Natomiast jeśli kupimy coś popularnego, z pomocą naszemu portfelowi przyjdą sklepy z replikami ASG.To niesamowite, ale wszystkie akcesoria do broni w tych sklepach to nawet 1/10 ceny tych ze sklepu z bronią!

Moim zdaniem najlepszy stosunek jakości do ceny ma sklep www.taniemilitaria.pl gdzie cały asortyment doskonałej jakości może wyposażyć nas od stóp do głów. Kabury, ładownice, słuchawki, okulary ochronne czy oświetlenie taktyczne nie wyniesie nas tyle co cała broń, a w niczym nie ustępują tym po kilkaset złotych. Na strzelnicach wymagane są okulary ochronne i ochronniki słuchu. Do uszu mogą być zwykłe zatyczki z apteki, ale okulary… oczy mamy tylko jedne i nie da się ich naprawić. Mimo wszystko okulary nie muszą być droższe od broni! Sam kupiłem m.in. niezniszczalne (SERIO ! NIE DO ZDARCIA! ) okulary w sklepie www.taniemilitaria.pl i przyznaję, że są ekstremalnie wytrzymałe. Cena nieco różni się w zależności od wybranego koloru szkieł, ale i tak jest miłym zaskoczeniem.Spytałem się nawet dlaczego tak dobry produkt nie przytłacza ceną – sprzedawca przypomniał mi nazwę sklepu 😉

Na chwilę obecną to już wszystko, dziękuję za tak duże zainteresowanie moimi wcześniejszymi artykułami. A już w kolejnym artykule przeczytacie o egzaminie na patent strzelecki. O tym jak się do niego przygotować i jak go zdać.


 

Moje poprzednie artykuły :

CZĘŚĆ I  – Czy mamy bać się broni?

CZĘŚĆ II  – Pierwsze kroki do posiadania własnej broni.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

1 wypowiedź czytelnika: “CZ. III wybór klubu strzeleckiego i wymarzonej broni

Dodaj komentarz