„Dlaczego muzułmanie nie powinni przepraszać za terroryzm?”

Jeśli zastanawiali się Państwo nad tytułem to od razu wyjaśniamy: takie pytanie w swoim artykule postawił muzułmanin p. Omar Alnatour w artykule zamieszczonym na lewicowym portalu The Huffington Post. Palestyńczyk dowodzi w nim, że obwinianie muzułmanów za terroryzm jest największym złem, że wyznawcy Allaha pod żadnym pozorem nie powinni przepraszać za terroryzm bo – absolutnie nie mają z nim nic wspólnego. Artykuł jest naszym zdaniem świetną ilustracją tego jak w łatwy sposób muzułmanie potrafią zakłamywać rzeczywistość, oczywiście robią to w białych rękawiczkach. Cóż, stali się częścią zachodniego społeczeństwa, studiują na naszych uniwersytetach, piszą w naszej prasie, więc nie są bierni i prowadzą swoją propagandę (islamu jako religii pokoju). Wszak sami im na to pozwalamy. Surowe konsekwencje naszego (politycznie poprawnego) przyzwolenia na gloryfikację islamskiej przemocy odczuwamy już teraz, ale przecież to dopiero początek. Zresztą proszę przeczytać książkę p. Stanisława Krajskiego by dowiedzieć się co stanie się gdy będziemy biernie przyglądać się nachalnej propagandzie lewicy.

Omar Alnatour zaczyna swój artykuł od absurdalnego porównania:

Budzisz się rano, słysząc swoją żonę krzyczącą na ciebie, bo jest ulewa na zewnątrz. Nienawidzi deszczu i teraz jej dzień jest zniszczony z twojej winy. Idziesz na dół jedynie po to by usłyszeć jak wasze dzieci krzyczą na ciebie, bo same zepsuły toster. Nie mogą zjeść gofrów i to wszystko twoja wina. W drodze do pracy, zatrzymujesz się na stacji by zatankować i usłyszysz jak wszyscy cię przeklinają, bo wrosły ceny paliwa – to przecież twoja wina. Dojeżdżasz do pracy i widzisz współpracowników skupionych wokół biurka wymagających się od ciebie słowa „przepraszam” bo drukarka się zacięła. Po drodze z pracy do domu, każdy na autostradzie krzyczy na ciebie, ponieważ jest zdenerwowany z powodu korków w godzinach szczytu. (źródło)

Zdaniem p. Omara Alnatoura, to porównanie idealnie oddaje sytuację muzułmanów w USA. Obwinia się ich za terroryzm, a to przecież biali amerykanie sami zepsuli toster (wysadzili wieże WTC), nie żaden muzułmanin w imię Allaha. Ależ skąd! W swoim artykule p. Omar podaje też 5 powodów, dla których muzułmanie nie powinni przepraszać za terroryzm:

  1. To niedorzeczne by prosić nas o przeprosiny
  2. To już jest jasne, że muzułmanie potępiają akty terroru
  3. Muzułmanie są na pierwszym froncie walki z terroryzmem
  4. Muzułmanie są największą ofiarą terroryzmu
  5. Jeśli mamy (muzułmanie) przepraszać za terroryzm, to każdy powinien przeprosić

Te bardzo „mocne” argumenty są oczywiście rozwijane przez muzułmanina i tak:

W punkcie pierwszym p. Omar Alnatour pisze:

Jako praktykujący muzułmanin, wiem, że moja religia uczy pokoju. Jestem tak pewny tego faktu, nagrodzę każdego sumą 10,000$ jeśli znajdzie werset Koranu, który mówi, że jest ok by zabić niewinnych ludzi lub nawołujący do popełniania aktów terroru. Jest to otwarta oferta, która nigdy nie wygaśnie.

W takim razie dla przykładu wersety z „pokojowego” Koranu:

„To nie wy ich zabijaliście, lecz Allah ich zabijał. To nie ty rzuciłeś, kiedy rzucałeś, lecz to Allah rzucił.” (Koran 8,17)

A kiedy mina święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki! Ale jeśli oni się nawrócą i będą odprawiać modlitwę, i dawać jałmużnę, to dajcie im wolną drogę.” (Koran 9,5)

O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!” (Koran 5,51)

Jeśli karzecie, to karzcie tak, jakbyście sami byli karani” (Koran 16,126)

I zabijajcie ich, gdziekolwiek ich spotkacie, i wypędzajcie ich, skąd oni was wypędzili – Prześladowanie jest gorsze niż zabicie. – I nie zwalczajcie ich przy świętym Meczecie, dopóki oni nie będą was tam zwalczać. Gdziekolwiek oni będą walczyć przeciw wam, zabijajcie ich! – Taka jest odpłata niewiernym! (Koran 2,191)

W dalszej części tekstu na The Huffington Post jest tylko coraz gorzej, p. Omar Alnatour pyta na przykład czy producenci samochodów powinny przepraszać za pijanych kierowców, czy lekarze mają przepraszać za twoją alergię itd.

Rozumiemy polityczną poprawność nakazującą zachodniej prasie oddzielać muzułmanów od terrorystów ale pozwalającą wszystkich księży nazywać pedofilami. Nic na nią nie poradzimy, jest to część lewicowej propagandy, ludzie głoszą to bo zależy im na unicestwieniu własnej kultury, a w zasadzie samych siebie.

Jednak gdy muzułmanin dowodzi, że muzułmanie mordują więcej muzułmanów niż niemuzułmanów – co ma być potwierdzeniem tego, że islam to religia pokoju – to robi się już nieprzyjemnie. Zwolennikom lewicowego myślenia powinna się włączyć lampka ostrzegająca, że coś jest nie tak!

To już nie jest grzeczne tolerowanie obecności islamu w naszym życiu codziennym, to jest propaganda obecna na łamach naszej prasy, dokonywana piórem samych muzułmanów. Na koniec ilustracja muzułmańskiej wersji The Huffington Post.

islam religia pokoju terroryzm zdjecie

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz