Ekologowie w akcji: małpa ma prawa autorskie do zdjęcia?

Kilka miesięcy temu pewna małpa stała się sławna, wszystko za sprawą zdjęcia określonego jako „selfie”, czyli fotografii własnej facjaty wykonanej jej właściciela. Popularność zdjęć wykonanych przez małpę spowodowała, że grupa ekologów z organizacji PETA (People for Ethical Treatment of Animals – co się wykłada jako: Ludzie dla etycznego traktowania zwierząt) poczuli, że na tej sprawie da się zarobić łatwe pieniądze. Pozwali więc właściciela aparatu, którym małpa wykonała zdjęcie, czyli niejakiego p. Dawida Slatera o odszkodowanie należne małpie z powodu jej praw autorskich do wykonanych zdjęć. Podstawą pozwu jest twierdzenie, że pan Dawid jako dystrybutor „małpiego” zdjęcia dorobił się na twórczości innej „osoby”. Oczywiście to bzdura, zresztą jak każdy wymysł lewicowych aktywistów (bez dzielenia ich na zielonych – jak ekologowie, czy czerwonych jak na przykład zwolennicy ideologii Gender).

Czy Państwa zdaniem małpa może dochodzić praw autorskich bo nacisnęła przycisk migawki? Sama oczywiście nie, ale przy pomocy zaślepionych chęcią zysku ekologów, czemu nie? Organizacja PETA złożyła wniosek jako „next friend” – w wolnym tłumaczeniu „następny znajomy”, małpy imieniem Naruto. Jest to 6-letni makak, samiec, żyjący w puszczy w Indonezji. Obrońcy  p. Dawida Slatera walcząc z idiotycznym pozwem napisali we wniosku, że PETA nie może udowodnić, że na zdjęciu znajduje się konkretna małpa, tj. Naruto.

Zresztą Pan Dawid Slater od początku opisując przygodę związaną z „selfie” zrobionym przez małpę określał jej płeć jako żeńską. Podobno organizacja PETA podobnie, ale teraz ekologowie się tego wypierają. Cała sprawa wkroczyła na niebezpieczny grunt ideologii Gender, bo teraz Sąd będzie rozpatrywał kwestie związane z płcią małpy. No to się genderyści w końcu wyżyją. Małpa zmieni płeć na życzenie ekologów, pan Dawid zapłaci słone odszkodowanie i wszyscy wspólnie z grupą makaków z Indonezji zjedzą banana za małpie dolary…

To oczywiście jeden ze scenariuszy, ale tego jak zakończy się sprawa póki co nie wiemy. Jest to jednakże jaskrawy przykład do czego zdolne są organizacje szalonych ekologów. Zatrują komuś życie bo małpa ma prawa autorskie. A gdzie humanitarne podejście do ludzi?

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

2 wypowiedzi czytelników: “Ekologowie w akcji: małpa ma prawa autorskie do zdjęcia?

    1. Odys – nic dodać nic ująć :) Lubią robić tzw. recykling dolara, pod hasłem: „z Twojej kieszeni do naszej”

Dodaj komentarz