Fim: Globalne ocieplenie, oszustwo

Kłamstwa o świecie współczesnym są wielowarstwowe. Wszystko po to by utrudnić Państwu głębsze zrozumienie czegokolwiek co dzieje się w sferze tak zwanej „wielkiej polityki”. Zacznijmy zatem od małego kawałka teorii wszystkiego jaką raczy nas aktualnie lewica wraz z gronem usłużnych jej woli „naukowców”.

Globalne ocieplenie, co to jest?

Mit, który generuje duże pieniądze dla firm zajmujących się dostarczaniem „gadżetów” służących tak zwanej ochronie środowiska. Globalne ocieplenie już dawno przestało być tematem jedynie politycznym, stało się stylem życia. Nietolerancja wobec tych, którzy powątpiewają w związek ludzkiej działalności z globalnym ociepleniem jest dowodem na to, że ideologia przedstawiana nam poprzez media to zwykła propaganda, a nie żadna teoria naukowa. Swoją drogą to ciekawe, że nietolerancja wobec homoseksualistów lub nielegalnych imigrantów jest zła a nietolerancja wobec powątpiewających w globalne ocieplenie jest jak najbardziej ok, przynajmniej dla lewactwa wszelkiej maści.

Jak podaje Lord Nigel Lawson (były Kanclerz Skarbu – odpowiednik naszego Ministra Finansów, w Wielkiej Brytanii za rządów Margaret Thatcher): Powątpiewanie w zmiany klimatu powodowane przez człowieka to największa niepoprawność polityczna naszych czasów. Co ciekawe Lord Lawson kierował grupą prowadzącą śledztwo prowadzone na wniosek Izby Lordów w sprawie wpływu człowieka na zmiany klimatu. Wniosek był druzgocący. Globalne ocieplenie to szwindel.

Proszę tylko zerknąć na grafikę umieszczoną poniżej. Pokazuje ona wzrost i spadek temperatury na świecie od lat 1880 do 2000. Ciekawe, że temperatura powinna rosnąć po II Wojnie Światowej gdy świat rozwijał się gospodarczo w szybkim tempie. Produkcja wpływała na zwiększenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery a jednak temperatura malała aż do momentu kryzysu światowego systemu walutowego – połączonego wówczas z recesją oraz inflacją. Gospodarka stanęła, mniej dwutlenku węgla wydzielał przemysł a temperatura poszła w górę. Ciekawe prawda? Jest zatem dokładnie odwrotnie niż mówią to Green Peace i inni „zbawiciele” naszej planety.

 wzrost temperatury globalne ocieplenie 2015 grafika

Wielkie oszustwo: Film o globalnym ociepleniu

Taki tytuł nosi film dokumentalny wyreżyserowany przez pana Marcina Durkina. Film przedstawia argumenty przeciwko konsensusowi naukowemu na temat antropogenicznego wpływu na klimat ziemi, zwłaszcza wzrostu dwutlenku węgla w atmosferze. 8 marca 2007 r. brytyjska telewizja Channel 4 pokazała film po raz pierwszy. Zachęcamy do uważnego oglądania wersji dostępnej na YouTube.

Wyobrażają sobie Państwo ile „ważnych” stanowisk pracy utworzyła Organizacja Narodów Zjednoczonych w związku z globalnym ociepleniem? Ile organizacji dostaje fundusze na walkę z tym „problemem”? Sama Unia Europejska wydała do tej pory ponad 900 miliardów euro na walkę z „globciem”. Za chwilę w imię tej ideologii polscy rolnicy będą musieli ograniczyć pogłowie bydła i trzody chlewnej bo – jak zauważają unijni komisarze – wydzielają one zbyt dużo gazów do atmosfery. Proszę wybaczyć, ale to istne szaleństwo.

Globalne ocieplenie w wersji 2015?

 

Według raportu Wspólnego Centrum Badawczego Komisji Europejskiej – Polska do 2030 r. miałaby zmniejszyć pogłowie bydła mięsnego nawet o ponad 42 proc., bydła mlecznego o 24 proc., a trzody chlewnej o 12 proc.

Dla przykładu zamieszczamy przekład listu profesora Harolda Lewisa, uznanego naukowca, który zrezygnował z członkostwa w Amerykańskim Towarzystwie Fizycznym ponieważ nie zgadza się na swój udział w hucpie pod tytułem globalne ocieplenie.

Szanowni Koledzy!

Kiedy sześćdziesiąt siedem lat temu dołączyłem do Amerykańskiego Towarzystwa Fizycznego (ATF) było ono znacznie mniejsze i działało znacznie łagodniej, nie było zdeprawowane przez powódź pieniędzy (zagrożenie przed którym Dwight Eisenhower ostrzegał pół wieku temu).

Rzeczywiście, wybór fizyki jako zawodu był wówczas gwarantem życia w ubóstwie i abstynencji. II wojna światowa zmieniła wszystko. Perspektywa „świata zysku” przyciągnęła  do zawodu wielu fizyków.

Jeszcze w trzydzieści pięć lat temu, kiedy przewodniczyłem studiom ATF  w spornej kwestii naukowej / społecznej, jakim były badania bezpieczeństwa reaktorów, to choć na zewnątrz było wielu fanatyków sprzeciwiających się budowie reaktorów to nie było śladu nadmiernej presji na nas jako fizyków. Byliśmy więc w stanie wyartykułować publicznie to, co uważaliśmy za słuszne. Nasze badania były uczciwą oceną sytuacji w tym czasie. Byłem dumny z tego, co robiliśmy w napiętej atmosferze. 

Jakże inaczej jest teraz. Gigant nie chodzi już po ziemi. Powódź pieniędzy stała się racją bytu badań fizyki, zapewniając wsparcie dla niezliczonych ilości profesjonalnych miejsc pracy. Z powodów, które wkrótce staną się jasne moją dawną dumę z bycia członkiem ATF przez te wszystkie lata, przekształcono w uczucie wstydu, i jestem zmuszony, z nieukrywanym żalem, przedłożyć Państwu moją rezygnację z członkostwa w Amerykańskim Towarzystwie Fizyków.

Powodem jest oczywiście oszustwo globalnego ocieplenia, z pomocą (dosłownie) miliardów dolarów  zainfekowano umysły wielu naukowców, i przeprowadzono wielkie zmiany w ATF. To największe i najbardziej udane oszustwo pseudonaukowe jakie widziałem w moim długim życiu jako fizyk. Każdy, kto ma jeszcze najmniejsze wątpliwości co do oszukańczej teorii globalnego ocieplenia powinien przeczytać zbiór dokumentów z afery Climategate,  (Książka Andrew Montford: The Hockey Stick Illusion organizuje fakty bardzo dobrze.) Nie wierzę, że prawdziwy fizyk, ba naukowiec, może czytać takie rzeczy bez obrzydzenia. Fakty poświadczające nieprawdziwość teorii globalnego ocieplenia sprawiają, że słowo „wstręt” chciałbym uznać za współczesną definicję słowa naukowiec.

Co Amerykańskie Towarzystwo Fizyków jako organizacja, zrobiło w obliczu tak ewidentnych nadużyć? Przyjęło korupcję jako normę, i trwa w tym stanie do dziś. Na przykład:

  1. Około rok temu kilku z nas wysłało e-mail na ten temat do ułamka członków Towarzystwa. ATF zignorowało problemy, ale ówczesny prezydent natychmiast uruchomił wrogie dochodzenie, chcąc dowiedzieć się kto wysłał tę wiadomość. Debatę na temat treści wyciszono. (Zupełnie jak w przypadku Afery Podsłuchowej dotyczącej ludzi z Rządu Platformy Obywatelskiej – przyp. redakcja)
  2. Zatrważająco tendencyjne oświadczenie Towarzystwa w sprawie zmian klimatu – najwyraźniej pisane w pośpiechu przez kilka osób na obiedzie. Na pewno nie był to dokument na poziomie członków Towarzystwa. Reputacja naukowców wśród społeczeństwa jest przez takie rzeczy zagrożona.
  3. W międzyczasie skandal związany z aferą Climategate trafił na czołówki mediów. Hackerzy włamali się na serwery pocztowe ujawnili machinacje głównych propagatorów globalnego ocieplenia publikując wysyłane przez nich wiadomości e-mail. To było oszustwo na skalę, której nigdy nie widziałem. Brak mi słów, aby opisać jego ogrom. To już nie jest nauka; inne siły rządzą światem akademickim. 
  4. (…)

Czuję potrzebę, aby dodać jedną uwagę. Są to motywy innych ludzi. Niektórzy utrzymują, że dzisiejsi fizycy nie są tak inteligentni, jak kiedyś, ale nie sądzę, że jest to problemem. Myślę, że to są pieniądze, czyli dokładnie to, przed czym Eisenhower ostrzegał o pół wieku temu.

Rzeczywiście miliardy dolarów zostało zaangażowanych w walkę z globalnym ociepleniem, nie mówiąc już o sławie i chwale (i częstych wyjazdach na egzotyczne wyspy) dla idących z głównym prądem ideologicznym (…) Jak mówi stare przysłowie: nie trzeba być synoptykiem wiedzieć, z której strony wieje wiatr.

Ponieważ nie jestem filozofem, nie zamierzam badać kiedy oświecony interes własny przecina się z linią korupcji, ale uważna lektura dokumentów Climategate jasno pokazuje, że ​​nie jest to pytanie akademickie.

Nie chcę mieć z tym nic wspólnego, więc proszę przyjąć moją rezygnację. Amerykańskie Towarzystwo Fizyków nie reprezentuje mnie, ale mam nadzieję, że nadal pozostaniemy przyjaciółmi.

Harold Lewis

Źródło listu: Telegraph.co.uk

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz