Kim jest Mateusz Kijowski z KOD?

Końcówka roku należy do „człowieka znikąd” – jak mają w zwyczaju przedstawiać pana Mateusza Kijowskiego media prawicowe, oraz „znanego blogera i działacza społecznego” jakim malują go dziennikarze z lewej strony. Kim jest Mateusz Kijowski, który w zaledwie dwa miesiące wypłynął na szerokie wody polskiej polityki jako działacz Komitetu Obrony Demokracji?

Scenariusz szybkiej kariery Kijowskiego

Obserwując polską scenę polityczną trudno nie ulec wrażeniu, że historia nagłej kariery lubi się powtarzać. Wystarczy wspomnieć niedawny szybki awans w sondażach partii Ryszarda Petru, która zanim została założona to już cieszyła się poparciem społecznym w wysokości 7 %. Nie inaczej jest z „oddolnym ruchem społecznym” – KODem. Komitet Obrony Demokracji – gdy tylko założono jego profil na portalu Facebook, zyskał „spontaniczne” poparcie u dziennikarzy z Gazety Wyborczej i innych skrajnie lewicowych mediów, które przedstawiały KOD jako ostatnią deskę ratunku dla umierającej (wciąż jeszcze młodej) demokracji rodem z III RP.

Prawda o Mateuszu Kijowskim

Twarzą KODu został bliżej nieznany p. Mateusz Kijowski. Nie ma w tym żadnego przypadku. Nowy pupil lewicowych mediów był przygotowywany do tej roli już przed przejęciem władzy przez PiS. W tekście: „Tajemnicza kariera Matusza Kijowskiego” zamieszczonym na portalu Salon24.pl czytamy:

Według informacji z Wikipedii wszystko zaczęło się 18 Listopada tego roku od zamieszczonego na portalu Studio Opinii felietonu Krzysztofa Łozińskiego, pod tytułem „Trzeba założyć KOD„, dwa dni później pan Kijowski założył profil KOD na Facebooku i wszystko ruszyło z kopyta.

Moim skromnym zdaniem wszystko wyglądało nieco inaczej, to znaczy zaczęło sie dużo wcześniej, a cały ten „spontan” jest sztucznie wykreowany. A dlaczego tak myśle? Bo pan Kijowski pojawił się na portalu Studio Opinii już 23 Sierpnia 2015 i zaczął swoją karierę publicysty od zjadliwego tekstu na temat świeżo upieczonego Prezydenta Andrzeja Dudy, którego przemówienie w Dąbrowie Tarnowskiej określił jako „słowa podstępne, kłamliwe, podłe”. 

Jakiś czas później pan Kijowski wypłynął na szersze wody i zadebiutował na portalu znanego obrońcy demokracji zatroskanego o losy kraju, pana Tomasza Lisa. Publikacja jego tekstu „Kto sie boi PISowego ludu” datowana jest niedokładnie, na „dwa miesiące temu”, ale komentarze pod nim pochodzą z 16 Października, więc chyba niewiele się pomylę, twierdząc że nastąpiła właśnie tego dnia.

Właściwie niewiele można dodać do tego co napisał autor z portalu Salon24.pl poza sprostowaniem małego błędu dotyczącego stosunku Kijowskiego do kwestii szczepionek z dalszej części wspomnianego tekstu:

Są to drobnostki, dają jednak do myślenia, szczególnie jeśli skonfrontujemy je z wizerunkiem pana Kijowskiego, przedstawianego jako apolityczny społecznik i aktywista, który do tej pory walczył o prawa ojców, propagował wiedzę o szkodliwości szczepionek i zwalczał „kulturę gwałtu”.

Wbrew temu co podają media takie jak TVN i Gazeta Wyborcza Kijowski nie jest ani założycielem ani działaczem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, wprost przeciwnie. Z informacji podanej na stronie Stowarzyszenia Stop Nop dowiadujemy się, że Kijowski zwalcza je. Kolejny raz mamy przykład jak mało wiarygodne są lewicowe media. Korzystając ze źródeł takich jak GW czy TVN lepiej wszystko dwa razy sprawdzić zanim zamieści się to w swoim tekście.

Poza tym nazwa KOD pojawiła się też we wpisie „opiekuna” Kijowskiego – Tomasza Lisa na Twitterze 1 października 2015.

KOD nazwa wymyślona przez LISa

Znany bloger?

Przy pierwszej publikacji na portalu Studio Opinii p. Kijowskiego przedstawiono odbiorcom w następujący sposób:

No i mamy nowego Autora: wkracza szparko na nasze łamy znany bloger, Mateusz Kijowski.

Postanowiliśmy sprawdzić na ile to prawda, że p. Kijowski jest znany z blogowania. Znaleźliśmy dwie strony, na których p. Kijowski wylewał swoje żale. Jednym z nich był blog Mateusz24.eu a drugim nocotyTato.org.pl. Najstarszy wpis z politycznego bloga p. Mateusza Kijowskiego pochodzi z 01.11.2012. Prowadząc „znany blog” od tak dawna ma raptem 70 wpisów i mały ruch na stronie.

blog mateuszakijowskiego zdjecie kopia

Znane portale takie jak naTemat.pl kierowany przez p. Tomasza Lisa nie proponują współpracy blogerom, którzy mają tak małą popularność wśród czytelników. Według danych z portalu Similarweb.com zajmującego się mierzeniem ruchu na stronach internetowych polityczny blog Kijowskiego ma: w ostatnich 3 miesiącach po 2-3 tysiące odwiedzających miesięcznie.

Poza prowadzeniem autorskiego bloga o polityce, ten „słynny” bloger pisywał dla portalu „no co ty Tato”, który jest stroną internetową Stowarzyszenia o tej samej nazwie, którym zawiaduje Kijowski.

Kijowski jest najaktywniejszym blogerem portalu nocotyTato,org.pl, napisał tam 399 wpisów, z których dowiadujemy się wiele o jego poglądach oraz problemach rodzinnych. Problem w tym, że „no co ty Tato” również nie może pochwalić się dużym powodzeniem wśród czytelników.

mateusz kijowski znany bloger no co ty tato zdjecie

Przez ostatnie pół roku stronę odwiedzało średnio około 1 tysiąca osób. Dla porównania: portal Bliżej Prawdy zanotował w grudniu 2015 ponad 33 tysiące wizyt, a nasza strona istnieje dopiero 3 miesiące (od 20 września 2015).

statystyki portalu grafika

Lider apolitycznego ruchu?

Na stronie „no co ty Tato” znajdujemy dokument (datowany na 21 czerwca 2013) przysłany Kijowskiemu przez Biuro Polityki Społecznej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego potwierdzające, że p. Kijowski był blisko obozu, który niedawno utracił władzę.

mateusz kijowski komorowski pismo zdjecie

Nazwisko na dokumencie zostało zamazane przez Kijowskiego. Ciekawe z jakiego powodu, skoro na stronie internetowej Gminy Brwinów Kijowski figuruje jako Prezydent Stowarzyszenia no co ty Tato:

Stowarzyszenie no co ty Tato
ul. Książenicka 41, Owczarnia
05-807 Podkowa Leśna
Prezydent- Mateusz Kijowski
mateusz(at)nocotytato.org.pl (źródło)

Zresztą nie krył swojego nazwiska w wywiadzie z 2011 (program Dzień dobry TVN w materiale „Głodujący ojciec walczy o syna”).

Przy okazji: TVN bryluje w przedstawianiu Kijowskiego jako nie-polityka. W artykule: „Obywatel, nie polityk. Krótka historia twórcy KOD-u” czytamy:

W KODzie spotkali się ludzie z bardzo różnych środowisk, ale KOD próbują od razu wykorzystać do swoich celów również liderzy opozycyjnych partii politycznych. Kijowski jednak nie ma zamiaru tego tolerować i „postara się”, by w przyszłości nie agitowali oni pod flagą jego organizacji dla własnego interesu.

To ciekawe biorą pod uwagę jak KOD chętnie wykorzystuje na swoich marszach znanych ludzi związanych z partiami politycznymi lub rodem z PRL.

Teraz Kijowski stoi jednak przed najważniejszym dla siebie zadaniem. KOD nie ma struktur, utrzymuje się ze zbiórek, a sam Kijowski zrezygnował z pracy informatyka, by w nim działać. Mówi, że jego żonie zdarzało się odbierać telefony z pogróżkami. Miała słyszeć w słuchawce, że „zabiją jej męża”. Kijowski nie chce jednak rezygnować. Obiecuje też, że nie będzie nigdy kandydował w wyborach, a sam KOD – dopóki on będzie się w nim udzielał – też nie pójdzie tą drogą. Twórca organizacji chce bowiem uczestniczyć w życiu publicznym jako obywatel, a nie polityk. (źródło)

Portal Tomasza Lisa, piórem Manuela Langera pyta: Mateusz Kijowski – KOD będzie dla niego tylko wstępem do dużej politycznej kariery?

Kim właściwie jest Mateusz Kijowski, lider Komitetu Obrony Demokracji? To pytanie po weekendowych demonstracjach zadaje sobie wielu ludzi zawodowo zajmujących się polityką, jak i zwykłych obywateli. Prawica na niego i innych członków ruchu szuka różnych haków – stara się wykazać, że są powiązani z tą lub inną formacją, wmówić nam, że to pionki przywódców partii. Jaka jest prawda?

Dr Maria Ochwat, specjalista w dziedzinie wizerunku politycznego z Wyższej Szkoły Bankowej w Chorzowie uzupełnia sylwetkę Kijowskiego. Jej zdaniem to typ aktywisty, który wydaje się jej wiarygodny – konsekwentnie od dawna działa w sektorze pozarządowym. Dość mocno zaznacza się indywidualizm lidera KOD – ma oryginalne hobby, robi na drutach. (więcej)

Ciekawe czy inni liderzy polityczni w Polsce też mają jakieś oryginalne hobby? Dr Ochwat na pewno wie coś na ten temat. Tymczasem wiarygodny jej zdaniem Kijowski:

uchyla się od płacenia alimentów

Co wpływa pewnie na zaufanie dr Ochwat. Super Express ujawnił, że bohater z KODu, walczący o przestarzeganie prawa sam uchyla się od wyroku Sądu, który zasądził mu alimenty na dzieci z pierwszego małżeństwa. Obecny dług Kijowskiego z tego tytułu to około 100 tysięcy złotych.

Kijowski zalega z alimentami na dzieci na ponad 80 tys. zł. Zaległe świadczenia próbuje ściągnąć komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Pruszkowie. Do tego dochodzą jeszcze odsetki i opłaty egzekucyjne. W sumie Kijowski ma już do spłaty grubo ponad 100 tys. zł.

Teraz mamy uwierzyć, że Kijowski mający komornika na karku rezygnuje z pracy i poświęca się obronie demokracji bo tego wymaga Ojczyzna? Widocznie działalność w KODzie musi być opłacalna, bo jak zauważa dziennik Fakt – Kijowski paraduje w kurtce za 900 zł. Nie jest to oczywiście żaden argument, ale ktoś komu zależy na dobru dzieci pewnie kupiłby tańszą kurtkę i resztę przeznaczył na spłatę długu.

Pupil Gazety Wyborczej

Co na niepłacenie alimentów przez Kijowskiego odpowiedziała Gazeta Wyborcza? Otóż z artykułu p. Agnieszki Kublik „Tabloid pisze o alimentach Kijowskiego. Lider Komitetu Obrony Demokracji odpowiada na zarzuty” dowiadujemy się między innymi:

Kijowski na okładce bulwarówki trzyma żółtą różę. To zdjęcie z sobotniej manifestacji Komitetu Obrony Demokracji pod Sejmem. Obok kłujący w oczy tytuł: „Nie płaci alimentów na dzieci”. Słowo „alimenty” na czerwono. I dopisek: „Szokujące ustalenia » SE «o przywódcy KOD”.

Kijowski starał się alimenty płacić, pożyczał pieniądze od rodziny, ale nie zawsze uzbierał całe 3 tys. zł, płacił ok. 1,6 zł miesięcznie. Dług więc narastał.

Widać wyraźnie, że teraz (23.12.2015) niepłacenie alimentów jest akceptowalne, gdy broni się demokracji. Czym innym było niepłacenie alimentów w kwietniu 2015. Dokładnie 16.04.2015 Gazeta Wyborcza zamieściła tekst Niepłacenie alimentów to przemoc, w którym p. Małgorzata Kolińska-Dąbrowska pisze:

Napisałam wczoraj o tym, że niepłacenie alimentów to przemoc wobec byłej żony, męża, partnera czy partnerki. I rozpętałam burzę. Piszą do mnie i niepłacący, i niedostający alimentów. A przez forum „Wyborczej” i moją pocztę mailową przelała się fala emocji. Głównie złych.

gazeta wyborcza manipulacja zdjecie

Jak widać „prawda etapu” się zmieniła. Dziś miganie się od odpowiedzialności jest „cool” a w kwietniu było przemocą. Dziś stosujący „przemoc wobec byłej żony” p. Mateusz Kijowski to wzór cnót obywatelskich i rodzinnych. Podwójną moralność lewicowych dziennikarzy widać także w wypowiedzi publicysty tygodnika Polityka p. Jacka Żakowskiego, który niepłacenie alimentów przez Kijowskiego tłumaczy w wywiadzie dla dziennika Fakt w następujący sposób:

Powiem brutalnie: w Polsce od pokoleń mężczyźni zostawiają kobiety z dziećmi i idą na wojnę. Są takie sytuacje, jak Wałęsy… Jak jest sytuacja, którą oceniamy jako wyższą konieczność, np. obrony demokracji albo wolności, to rodzina cierpi! I jeżeli człowiek decyduje się zapłacić tak ogromną cenę, by zrobić coś dla kraju jak pan Kijowski, to tym bardziej należy mu się szacunek i uznanie!

Cmentarze wojenne pełne są grobów bohaterów, których dzieci zapłaciły cenę. Jak moje pokolenie za Solidarności siedziało w więzieniach albo pokolenie powstańców tracących życie, to dzieci też płaciły cenę.

Słowa Żakowskiego spotkały się naturalnie z krytyką prawicowych publicystów, ale to chyba normalne. Ciekawostka jest krytyka w wykonaniu feministki pani Pauliny Młynarskiej, która na łamach portalu Onet.pl napisała (o Żakowskim i Kijowskim):

Jednym z najbardziej obrzydliwych objawów polskiego alimenciarstwa, które plasuje Polskę w niechlubnej czołówce Europy, jest powszechna męska solidarność w tej dziedzinie. Jacek Żakowski właśnie dołączył do tego parszywego trendu.

Stara męska śpiewka, od której nam kobietom już nawet nie chce się rzygać: jesteśmy stworzeni do wyższych celów!.

Otóż bardzo mi przykro, ale nie jesteście. Waszym psim obowiązkiem jest płacić na dzieci i dzielić opiekę nad nimi z kobietami, które je urodziły z waszej spermy.

Dopiero kiedy jako rodzice wypełnimy wspólnie obowiązki wobec dzieci, które powołaliśmy na świat, możemy i powinniśmy razem, ramię w ramię iść i bronić wartości, które są nam bliskie. Inaczej, jest to tylko gówniarstwo i bufonada, a tego, my kobiety, czyli 50% populacji, mamy od dawna serdecznie dość.

Alimenciarstwo jest okradaniem własnych dzieci. Jest także formą przemocy ekonomicznej. I, przede wszystkim, jest łamaniem prawa. Jeśli Mateusz Kijowski chce bronić w kraju praworządności, niech go opatrzność strzeże  przed jego kumplami- obrońcami. Proponuję, żeby skorzystał z licznych kontaktów, które ostatnio nawiązał i rozejrzał się za dobrze płatną robotą, by jak najszybciej wybrnąć z tej żenującej sytuacji.

Mesjasz z Czerskiej…

Czy zastanawia Państwa fakt, że Gazeta Wyborcza niemal natychmiast wypatrzyła „oddolną i niepolityczną” inicjatywę Kijowskiego na Facebooku? W otchłani grup, stron internetowych, akurat KOD przykuł uwagę czujnych niewątpliwie redaktorów z Czerskiej. Otóż nie ma w tym przypadku. Jak czytamy na Wikipedii, Kijowski był blisko Gazety Wyborczej. W 1991 podjął tam pracę w dziale informatycznym.

mateusz kijowski gazeta wyborcza zdjecie

Walka o dominację mniejszości

Cytat z Kijowskiego:

Jeżeli TK przestanie funkcjonować, to obudzimy się być może w kraju, w którym będziemy mieli dyktaturę większości. (źródło)

Kijowski człowiek pełen sprzeczności

Jestem z katolickiej rodziny, rodzice byli i są aktywni, tak w duchu „Tygodnika Powszechnego” i Jana Turnaua. (…) jeszcze kilkanaście lat temu prowadziłem w kościele śpiew dla dzieci w czasie mszy, grałem na gitarze. A potem życie potoczyło się tak, że Kościół odszedł ode mnie. Rozwiodłem się, potem tak się porobiło, że było trudno się angażować, a potem przestałem chodzić do kościoła.

Deklaruje, że Kościół od niego odszedł gdy rozwiódł się z pierwszą żoną, a tymczasem podczas demonstracji KODu śpiewa kolendę: swoją drogą usłyszeć lewactwo śpiewające Bóg się rodzi – bezcenne.

KOD = Nowa Targowica?

Profesor Wolniewicz w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl powiedział, że Komitet Obrony Demokracji bardzo przypomina to co działo się w Polsce w wieku XVIII:

Tak, to jest nowa Targowica. Nie dotyczy to tylko tych „obrońców demokracji”. To tylko jeden z przejawów sił, które przy pomocy zagranicznej próbują coś tu osiągnąć. Przecież w ten sposób można wpłynąć na zdestabilizowanie polskiego pieniądza. Tak więc tu analogie z Targowicą narzucają się zupełnie naturalnie.

Zaznaczył równocześnie, że KOD nie jest – wbrew deklaracjom twórców tego ruchu – inicjatywą oddolną:

Ależ jaki to ruch społeczny! To ruch całkowicie organizowany i sterowany. To nie ma nic z działalnością oddolną. Tu są jakieś polityczne siły i być może finansowe, które się mobilizują do próby zastopowania zmian, jakie zaczynają być w Polsce. Ale co z tego się wykluje, to ja tego nie potrafię powiedzieć.

Mariusz Max Kolonko o KOD i sporze o Trybunał Konstytucyjny:

Kijowski apeluje o pomoc z zewnątrz

Na łamach brytyjskiego dziennika The Guardian pojawił się apel p. Kijowskiego o pomoc w opanowaniu sytuacji w Polsce.

PiS rozłamał Polskę. Stany Zjednoczone i Europa muszą mówić głośno i wyraźnie potępić to co się dzieje. Muszą nam pomóc, w przeciwnym razie Polska opuści wspólnotę demokracji.

W artykule lewicowego dziennika The Guardian pojawia się także wypowiedź tow. Barbary Nowackiej straszącej konsekwencjami wprowadzenia przez PiS ustawy medialnej, o której pisaliśmy niedawno na portalu Bliżej Prawdy.

Następnym krokiem będzie ruch w kierunku kontroli nad mediami, minister sprawiedliwości przejmie funkcję Prokuratora Generalnego. My opozycja i naród polski potrzebujemy wsparcia społeczności międzynarodowej dla obrony demokracji.

Widać wyraźnie, że lewica wraca do idei Międzynarodówki. Razem przeciwko zmianom proponowanym przez demokratycznie wybraną większość parlamentarną. Oczywiście w ramach walki o demokrację. Jakże by inaczej. Apelowanie do społeczności międzynarodowej jest groźne nie tyle ze względu na to „co sobie inni pomyślą o tym co się dzieje w Polsce”, ale głównie ze względu na to, że świat rządzony przez socjalistów takich jak p. Merkel, Obama czy Schulz może uwierzyć w kłamstwa p. Kijowskiego powielane przez lewicową prasę taką jak The Guardian. A to już grozi interwencją wojskową, mówiąc wprost: KOD i Kijowski domagają się nie demokracji, ale chcą wojny, przewrotu i dyktatury sterowanej z zewnątrz.

Komunistyczny działacz Józef Kijowski

Tradycja w rodzinie nie ginie. Jak mawia p. Leszek Żebrowski: Trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem AK. Portal internetowy Niezwykłe.com dotarł do Biuletynu Informacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, którym o dziadku lidera Komitetu Obrony Demokracji – Józefie Kijowskim czytamy:

Od 1946 r. w SL. 01.09-25.09.1939 uczestnik kampanii wrześniowej w szeregach Wojska Polskiego. Od 02-07.1944 r. żołnierz BCh na Lubelszczyźnie. „Po zakończeniu działań wojennych jako oficer WP walczył z bandami nacjonalistycznymi, zabezpieczał państwowe akcje polityczne i gospodarcze”. Od 06.1948-12.1956 kierownik działu i wykładowca w Centralnej Rolniczej Spółdzielni „SCh” w Warszawie. 12.1956-06.1965 sekretarz ZG Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości. Od 06.1965 do 12.1971 prezes Zarządu Ogólnokrajowej Spółdzielni Turystycznej „Gromada”. Od 12.1965 przewodniczący RG LZS. Od 21.03.1976-18.07.1983 poseł na Sejm PRL VII-VIII kadencji. Wiceprezes WK FJN w Olsztynie, Wiceprzewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej w Olsztynie.

Obrońca demokracji i wolności słowa donosi na policję

Rbert Frycz, znany autor stron satyrycznych, który miał kiedyś problemy w związku z żartami z prezydenta Bronisława Komorowskiego, opisuje historię kompromitującą do reszty szefa KOD Mateusza Kijowskiego.

Frycz umieścił na twitterze wpis, z którego wynika, że Mateusz Kijowski doniósł na policję, że może mieć on związki z kradzieżą.

Wróciłem właśnie z komendy policji-doniósł na mnie #Kijowski z #kod – chodziło o podśmiechujki w Internecie. Ot, wolność słowa i demokracja (źródło)

Kijowski i KOD zbierają pieniądze na swoja działalność wśród uczestników manifestacji organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji, jednak nieświadomi ludzie zasilający KOD swoimi funduszami nie wiedzą zapewne, że część z tych pieniędzy jest marnowana na cele prywatne twarzy KODu (Kijowski zabrał żonę na wycieczkę do USA za pieniądze KOD).

Jak czytamy w oświadczeniu KOD pieniądze zbierane podczas manifestacji miały służyć na: działania związane z upowszechnianiem i ochroną wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji. Widać prywatna wizyta w USA jest dla państwa Kijowskich działaniem wspomagającym rozwój demokracji. Poseł Paweł Kukiz komentując sprawę wyjazdu p. Kijowskiego do USA przypomniał, że lider KOD nie płaci alimentów na dzieci dlatego z wycieczki powinien przywieźć im chociaż jakąś pamiątkę:

„Panie Kijowski… Niech Pan z tych Stanów chociaż cukierki jakieś swoim dzieciom przywiezie. Niech Pan powie Kongresman’om, że przez brak demokracji w Polsce nie stać Pana na utrzymanie potomstwa” (źródło)

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

15 wypowiedzi czytelników: “Kim jest Mateusz Kijowski z KOD?

    1. ten gosc blokuje ludzi na fb KOD którzy zadaja mu niewygone acz grzeczne i konkretne pytania jak -pytanie o alimenty Własnie wywalił mnie i pare innych osob tzn zablokował nas To oddaje jego osobowosc Nalezy takich ludzi się wystrzegac T sa menty społeczne które chca zrobic karierę na społecznej padlinie Obrzydliwy typ który narobił dzieci i je zostawiła Kompletne zero Nie wolno takim ludziom ufac

        1. @ Obrońca, prosimy o kulturę. Chyba, że to jest poziom reprezentantów KOD, który tak pięknie kreuje się (w piśmiennictwie Gazety Wyborczej) na ludzi kulturalnych i oświeconych.

  1. Gwoli sprostowania powielanego kłamstwa : ten przeciwnik szczepień chciał żywcem zakopywać dzieci nieszczepione.TVN dokonał fałszerstwa pisząc o nim lider Stop Nop . Facet administrował stronkę na FB STOP STOP NOP szkalującą przeciwników szczepień .

    1. @ Bea Melanisdóttir, dziękujemy za potwierdzenie tej informacji. Jakoś dziwacznie to wszystko wygląda z tym „kierownikiem” KODu. Będziemy się tej sprawie przyglądać na naszym portalu.

      1. Kijowski to podejrzany typ. Dlaczego ten facet montuje pewne wydarzenia w mediach spolecznosciowych, niezwiazane z polityka, ktorych celem jest dzialanie na szkode szerokich rzesz obywateli tego kraju i robi to kryjac sie za anonimatem? Czemu zwalcza tak zaciekle ruch antyszczepionkowy? Ktos mu za to placi?

  2. Kijowski jest już specjalistą w niepłaceniu alimentów.Ale wspaniały i opiekuńczy tatuś „trafił się dzieciom.

  3. Sądząc po fizjonomii oraz nazwisku (Kiewer/Kijower, קיעוו ?) to całkiem możliwe, że ten pan jest słusznej narodowości. Tj. nacji dziennikarsko-prawniczej.

  4. Nie moge zrozumiec poglado KOD-u, przeciez 8 lat rzadzila PO i nikt nikogo nie wyzywal a teraz PIS musi znosic takie obelgi i nasz Prezydent ktory chce poprawy naszego zycia,jest ciagle szykanowany rzucane sa klody pod jego nogi. Wspolczuje.

  5. Gówniarzu z 68 roku z siwymi włosami. Epoka hipisów to była w latach twoich urodzin. Weź się do jakiejś roboty, bo publicznie pokazywać się jako bohater narodowy to wstyd i hańba. Dzieci robić to potrafiłeś, a robić na ich utrzymanie i wychowanie nie chcesz. Nie znam Ich płci, ale One Ci odpłacą za tą dzisiejszą krzywdę. ZAPAMIĘTAJ TO NYGUSIE JEDEN.

Dodaj komentarz