Kontrowersyjny prof. Czapiński znów szokuje!

Jaką receptę na uzdrowienie polskiego społeczeństwa ma autorytet środowiska Gazety Wyborczej – profesor Czapiński? Wyrwać dzieci rodzicom! Cóż, parafrazując klasyka: jakie środowisko, taki autorytet. Zdaniem p. Czapińskiego Polacy są „legendarnie nieufni”, ksenofobiczni i zacofani. Nie umiemy ze sobą współpracować, działać dla dobra ogółu. Jest to opinia krzywdząca i uogólniająca, ale dość powszechna wśród lewicowych „ekspertów”.

Żeby uzdrowić polskie społeczeństwo — „trzeba wyrwać dzieci z rodziny ” i odseparować je od rodziców. To nie rodzice powinni kształtować ich system wartości, bo przecież się do tego absolutnie nie nadają. Mówi prof. Czapiński

To nie pierwszy taki wybryk profesora słynącego z kontrowersyjnych wypowiedzi. Przypomnijmy zatem. W maju 2015 w wywiadzie dla Gazety Prawnej profesor Czapiński powiedział, że w Polsce rośnie radykalizm. Zaproponował też wypchnięcie młodych za granicę, co jego zdaniem będzie dobre dla III RP.

Rośnie fundamentalistyczny radykalizm w młodym pokoleniu Polaków. Módlmy się, by jak najszybciej wyemigrowali, dzięki czemu ochronimy porządek.

Ciekawe w przypadku tej drugiej opinii „eksperta” było odwołanie się do modlitwy. Szalenie rzadkie przecież wśród lewaków, ale wiadomo: jak trwoga to do Boga. Wracając jednak do problemu dzieci, które Czapiński chce odbierać rodzicom. Katastrofa demograficzna w Polsce to wynik polityki prowadzonej przez środowiska lewicowe, ciągłe ograniczanie praw rodzicielskich, wprowadzanie wysokich podatków oraz sztuczne utrzymywanie upadłego systemu emerytalnego sprawia, że Polki rodzą coraz mniej dzieci. Już teraz odbiera się rodzicom prawo do decydowania o swoich dzieciach w przypadku wyboru szkoły, szczepienia lub nie, etc. Propozycja profesora Czapińskiego nie jest zatem niczym nowym. Takie myślenie cechuje całe środowisko pro Europejskiej lewicy, które z racji ideologicznych powiązań opowiada się za rozwiązaniami Państwa Totalitarnego. Słowa profesora Czapińskiego niebezpiecznie dryfują w stronę faszyzmu, przypomnijmy w tym miejscu dewizę faszyzmu włoskiegoTutto nello Stato, niente al di fuori dello Stato, nulla contro lo Stato, co się wykłada: Wszystko w Państwie, nic poza Państwem, nic przeciw Państwu. Lepiej odebrać dzieci rodzicom i wychować je według kategorii myślowych profesora Czapińskiego i Gazety Wyborczej, bo szybciej osiągnie się społeczeństwo, którym można sterować według swoich zasad.

Zgoła inaczej na problem braku dzieci zapatruje się p. Janusz Korwin-Mikke, który w artykule „Czy powinniśmy mieć więcej dzieci” pisze:

By rodzina mogła działać MUSI być przywrócone pojęcie „głowy rodziny”. I oczywiście musi to być ojciec.

Dlaczego ojciec? Bo w 99% małżeństw mężczyzna jest wyższy, silniejszy i inteligentniejszy (nie mówię: „mądrzejszy!) od kobiety. Dlaczego? Bo każda kobieta chce mieć faceta, który jest od niej wyższy, silniejszy i inteligentniejszy – nie tylko po to, by chwalić się nim przed koleżankami! Co właśnie świadczy o mądrości kobiet – bo mężczyźni często kierują się wyglądem nóg kobiety.

Po drugie: rodzice muszą mieć przywrócona PEŁNIĘ władzy rodzicielskiej. PO CO mam mieć dziecko – skoro nie jest to MOJE dziecko?: Skoro jego właściciel, państwo, może mi je w każdej chwili zabrać (ostatnio odebrano dziecko matce, bo.. była za gruba; odebrano (i oddano do domu dziecka!) chłopca, bo matka prowadziła samochód pozwalając dziecku by wlazło na tylna półkę (matkę zresztą wsadzono do wiezienia!), można pójść siedzieć za danie dziecku klapsa! Nie można zdecydować, do jakiej szkoły idzie dziecko, nie można zdecydować, czy będzie szczepione, czy nie… Dlaczego niewolnik ma rodzić dziecko swojemu panu?!?

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz