Korwin-Mikke komentuje skład Rządu Szydło

Od dziś znamy skład Rządu Beaty Szydło. By przybliżyć nieco sylwetki nowych ministrów postanowiliśmy opublikować komentarz p. Janusza Korwin-Mikkego, który w kilku dosadnych słowach podsumował skład nowej Rady Ministrów. Komentarz został wygłoszony przed zapowiadanym na środę (18 listopada 2015) exposé Beaty Szydło.

Janusz Korwin–Mikke o Rządzie Beaty Szydło:

Omówienie składu „Rządu” in spe p.Beaty Szydło. Pierwszym v-premierem ma zostać p.prof.Piotr Gliński, z jakichś tajemniczych powodów ukochany WCzc. Jarosława Kaczyńskiego. Chwała Bogu, że przypadła Mu tylko kultura – choć wszyscy „zieloni” będą mogli teraz liczyć na dotacje. P. Mateusz Morawiecki ma odpowiadać za „rozwój” – pod czym podobno kryje się coś na kształt ministerstwa gospodarki. Obawiam się, że równie dobrze mógłby to stanowisko objąć p.Ryszard Petru.

Co ciekawe: ministrem rolnictwa został p. Krzysztof Jurgiel – z czego wynika, że rolnictwo nie będzie objęte planem rozwoju? P. Jarosław Gowin objął naukę i szkolnictwo wyższe – to jasny punkt w tym „Rządzie”. Antoni Macierewicz nie da sobie rady w MON choćby z jednego powodu: wojskowi nie będą Go słuchać; co jednak oznacza, że nie wykonają rozkazu zbombardowania Moskwy albo choćby Królewca… MSZ to p. Witold Waszczykowski – zasadniczy wróg „salonu”, który jednakże ostatnio wypowiedział się za… wspólną armią unijną i to w sojuszu z USA – a w ogóle to nie chce zmieniać obecnej polityki zagranicznej.

Być może powiedział to przed mianowaniem, dla zmyłki – w tym jakaś nadzieja. P. Zbigniew Ziobro uważa, że prawo to przeszkoda w sprawnym wykonywaniu władzy – więc drżyjcie przestępcy… ale i my wszyscy. MSWiA to p.Mariusz Błaszczak – można zakładać, że niczego szczególnie złego nie zrobi, człowiek umiarkowany. P.Paweł Szałamacha zmarnuje się trochę jako MinFin (Miniter finansów – przyp. red.) – ale to też jasny punkt. P. Konstanty Radziwiłł to socjalista w PiSowskim wydaniu. Nie wiem po co istnieje ministerka cyfryzacji – ale p.Anna Streżyńska to najjaśniejszy punkt w tym „Rządzie”; długo w nim nie wytrzyma.

Infrastruktura i budownictwa – p. Andrzej Adamczyk – też są wyłączone z rozwoju, jak widać. P. Dawid Jackiewicz (od Skarbu) jest mi bliżej nieznany, p. Jan Szyszko – vide „Radziwiłł”; fachowiec. Gospodarka morska i żegluga to p. Marek Gróbarczyk, w miarę znany – natomiast MEN to nieznana mi p. Anna Zalewska. Energetyka – p. Krzysztof Tchórzewski – też poza rozwojem i to na szczęście bo p. Tchórzewski nie jest maniakiem wiatraków itp. anty-wynalazków. Po co istnieje minister sportu i turystyki (p. Witold Bańka) – nie mam pojęcia, natomiast „ministerka pracy i polityki społecznej” jest po to, by przeszkadzać nam w pracy; o ile znam p. Elżbietę Rafalską to nie będzie ona w tym bardzo gorliwa, i chwała Bogu.


W sumie: nic szczególnie dobrego ten „Rząd” nie spłodzi – ale też niczego nie rozwali. Przeżyjemy – jeśli nam pp. Macierewicz i Ziobro pozwolą.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz