Nadzór Komisji Europejskiej nad Polską?

Kolejny skandal związany z wypowiedzią wysokiego rangą polityka w Unii Europejskiej o Polsce. Komisarz ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa, Niemiec, p. Guenther Oettinger na łamach Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung (weekendowe wydanie Frankfurter Allgemeine Zeitung) postuluje objęcie Polski nadzorem Komisji Europejskiej. Jako powód podał m.in. zmiany w mediach. Niemiecki polityk zaznaczył, że podczas wyznaczonego na 13 stycznia posiedzenia Komisji Europejskiej (poświęconego między innymi sytuacji politycznej w Polsce) opowie się za takim rozwiązaniem.

Według Oettingera: Wiele przemawia za uruchomieniem teraz mechanizmu kontroli praworządności i objęciem Warszawy nadzorem.

To kolejna próba nacisku na Polskę w wykonaniu niemieckich polityków. Po groźbach ze strony Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego p. Marcina Schulza, tym razem słyszymy zapowiedzi „objęcia nadzorem” ze strony Unii. Widocznie przeprowadzane zmiany w Polsce nie są na rękę Niemcom, którzy z łatwością kierowali poczynaniami pro-niemieckiego rządu Platformy Obywatelskiej. Skowyt, który słyszmy w Polsce i w Europie – związany z poczynaniami rządu Beaty Szydło sprawia, że nawet najwięksi sceptycy PiSu zmuszeni są popierać działanie obecnego gabinetu Rady Ministrów. Nic nie potwierdza słuszności tego co robią „pobożni socjaliści” z Prawa i Sprawiedliwości tak jak protesty i groźby niemieckich polityków.

Rzecznik prasowy Kancelarii Prezydenta RP p. Marek Magierowski odniósł się do słów Komisarza Oettingera:

Mam nadzieję, że zarówno Komisja Europejska, jak i niektórzy europarlamentarzyści, którzy równie ochoczo krytykują dzisiaj rząd, za to co robi choćby w przypadku ustawy medialnej, pochylą i przyjrzą się temu, co działo się w ostatnich latach w Polsce. Czy rzeczywiście jest mowa o tym, co podnosił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans (który wcześniej napisał list do Zbigniewa Ziobry i Witolda Waszczykowskiego z prośbą o „wyjaśnienie wątpliwości” dot. kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego – dop. Redakcja), że istnieje groźba naruszenia zasady pluralizmu mediów publicznych? Przepraszam, ale w ostatnich 8 latach nie mieliśmy pluralizmu za grosz w mediach publicznych i wtedy żaden komisarz europejski, żaden europarlamentarzysta nie ubolewał.

Na koniec jedna uwaga na temat okupacji Unii Europejskiej / Niemiec nad Polską:

Obecnie nie dostrzegamy zagrożenia ze strony okupanta (UE) ponieważ zachowuje się pozory niepodległości. Nikt nas nie bombarduje, nie usuwa siłą naszych prezydentów, rządów, flag. Czy wiedzą Państwo co pchało naszych dziadów do walki o Polskę? Właśnie to czego dziś Niemcy / Unia Europejska nauczeni doświadczenieam nie robią wobec nas samych. Dla przykładu cytat z książki Piotra Semki „My Reakcja. Historia emocji antykomunistów 1944–195”:

Może gdyby z demonstracyjnym lekceważeniem orłom pozwolono wisieć na urzędach, a portretom marszałka Rydza–Śmigłego na ścianach – pojawiłby się bardziej niebezpieczny dla Polaków nastrój oswojenia z rozpadem państwa, zachęcający do modus vivendi z okupantami. Wystarczy przypomnieć, ile złej krwi między Polakami między Polakami wywołało  wtedy postawienie przez Niemców warty honorowej przed grobem Piłsudskiego na Wawelu. Ale w nienawiści najeźdźców sowieckiego i hitlerowskiego wobec symboli II RP – było uznanie, że rozbite państwo było coś warte. Komuś przeszkadzało. Stawało na drodze czyichś dążeń.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz