Nielegalni imigranci w Olecku – komentarz Mariusza Filipowicza

Rada Miejska w Olecku (warmińsko-mazurskie) przyjęła rezolucję sprzeciwiającą się planom utworzenia w mieście prywatnego ośrodka dla azylantów. Głosowanie nad przyjęciem uchwały poprzedziła burzliwa debata z udziałem mieszkańców, którzy licznie stawili się na sesji, sami wcześniej organizując różnorakie formy sprzeciwu, m.in. od kilku dni zbierając podpisy pod listami protestacyjnymi.

Plany utworzenia ośrodka dla „uchodźców” są pomysłem przedsiębiorcy z Białegostoku  p. Jerzego Czaji, który prowadzi w mieście ośrodek wypoczynkowy i najprawdopodobniej wynajął go dla spółki z Warszawy.

Nieoficjalnie wiadomo, że przyjazd do Olecka grupy imigrantów byłby na rękę także innym przedsiębiorcom z miasta i okolic, którzy mogliby w ten sposób liczyć na pozyskanie taniej siły roboczej oraz rządowych dotacji. Według danych z ostatnich trzech lat, bezrobocie w powiecie oleckim utrzymuje się na stałym poziomie, przekraczającym 21 procent.

W tej sprawie zabrał głos Mariusz Filipowicz. Zapraszamy do słuchania.

Olecko przeciwko islamizacji

O proteście mieszkańców Olecka poinformowała stacja TVPinfo co jest dość ciekawym wydarzeniem. Dlaczego? Ponieważ w tym czasie media głównego nurtu były zajęte relacjonowaniem protestów organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji.

Mieszkańcy Olecka w TVPinfo:

Czujemy się oszukani i bezsilni wobec tego co tu się dzieje. Wymyśliliśmy taki protest, że będziemy zbierać podpisy. Całe miasto nas wspiera, wspiera nas rada, burmistrz. Listy są, ludzie proszą nas spontanicznie o nie, kserują je i podpisują w sklepach, zakładach fryzjerskich, kto gdzie może. Całą niedzielę zbieraliśmy podpisy na placu, w każdym miejscu w Olecku. (źródło)

Każdy wie jak wyglądają takie obozy w całej Europie, jak to się kończy. Nie wiadomo kto tu przyjedzie, nie będą to na pewno matki z dziećmi. Wiadomo jaki problem ma pani Angela Merkel. Musi gdzieś tych ludzi upchnąć i po to jest ten obóz.

Co ciekawe: właściciel obiektu, który ma przyjąć nielegalnych imigrantów, p. Jerzy Czaja tłumaczy swoje zachowanie nie chęcią zarobku, ale odruchem dobroczynności:

Właściciel Hotelu Olecko – Jerzy Czaja – przyznaje, że zgłosił swój obiekt do przetargu powodowany humanitarnym odruchem – Nie chcę żeby ludzie marzli i umierali na mrozie. Uważam że jeśli mamy możliwości, to powinniśmy potrzebującym pomóc. (Źródło: portal iOlecko.com)

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz