Nowe godło Polski? Bocian w Google DOODLE

Z okazji 11 listopada, czyli oficjalnego Święta Niepodległości firma Google przygotowała dla Polaków specjalną niespodziankę. Jak zawsze w przypadku świąt narodowych lub ważnych wydarzeń zmienia się logo wyszukiwarki Google na grafikę, która kojarzy się z danym wydarzeniem. Tym razem Doodle – jak zwyczajowo nazywa się grafikę Google, przedstawia nazwę firmy w polskich barwach oraz bociana, który widocznie zdaniem pracujących dla Google Polaków powinien zastąpić Orła z Godła Polski. Skąd pomysł na bociana? Może chodzi o to, że bocian emigruje z Polski szukając lepszych warunków do przetrwania? Kto wie.

Przedstawicie firmy Google tak tłumaczą wykorzystanie bociana:

Polska na całym świecie kojarzy się właśnie z bocianami – stąd decyzja o zamieszczeniu tego ptaka w Google Doodle. – Co roku, kiedy zima zbliża się na południową półkulę, bociany ruszają na północ. Ich podróż jest spektakularna. Pokonują tysiące kilometrów, ponad wzburzonymi morzami, ścigając słoneczne lato. Jedna czwarta z nich kończy lot w jednym konkretnym miejscu – w Polsce. Polska, której niepodległość wspominamy co roku w listopadzie, co roku jest domem dla 40 tysięcy par bocianów. To więcej niż gdziekolwiek na świecie. Dziś świętujemy różnorodność, wolność i naturalne bogactwa Polski

I wszystko jasne mili Państwo: świętujemy różnorodność i naturalne bogactwa a nie jakąś wydumaną niepodległość. Bocian został symbolem bogactwa a nie jakiś tam „wyświechtany” orzeł, ale skoro mamy przyjmować do Polski Nielegalnych Imigrantów to warto przypomnieć, że Arabowie polują na bociany, więc bocian raczej Polski nie obroni.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

1 wypowiedź czytelnika: “Nowe godło Polski? Bocian w Google DOODLE

  1. poza tym niepodległość Polski jest właśnie jak ten bocian, co to stoi na jednej nodze i żaby zajada a kiedy w kraju robi się nieprzyjemnie to po prostu odlatuje 😉 smutne to ale symbolika jak dla mnie całkiem trafna (choć jestem pewien że nie dla tego google się na bociana zdecydowało). I jak zwykle – trudno żeby inni nas postrzegali za orły skoro sami jesteśmy jak ten bociek (sympatyczni, pracowici, dostojni ale mało „drapieżni”)

Dodaj komentarz