Polak opowiada Europejczykom o broni (wideo)

Znana ze swoich restauracyjnych ekscesów (Sowa & Przyjacie i tak zwana Afera Podsłuchowa) p. Elżbieta Bieńkowska propaguje zaostrzenie przepisów w Unii Europejskiej w sprawie posiadania i zakupu broni przez uczciwych obywateli. W szak tylko uczciwych i praworządnych można w tej kwestii kontrolować, gangsterzy, terroryści i pospolici rzezimieszkowie takich pozwoleń nie potrzebują. Pani Bieńkowska wpiera więc tym pomysłem kastę, z której się wywodzi.  O sprawie szerzej donosi portal informacyjny wGospodarce.pl. O tym jaka jest obecna sytuacja Polaków w kwestii posiadania broni pisaliśmy już na Bliżej Prawdy, więc tylko odsyłamy Państwa do tego artykułu.

Jak bronić się przed indolencją komisarzy UE typu E. Bieńkowska?

Wydaje się, że tylko poprzez mówienie prawdy o tym o czym komisarze (Związku Sowieckich Republik Europejskich – wkrótce Kalifatu Eurabii) kłamią.

Pan Mikołaj Rej w XVI wieku skonstatował: Polacy nie gęsi swój język mają. To fakt. Mamy, ale by zrozumiały nas inne ludy europy musimy wysyłać komunikat w języku angielskim. Zwykłych ludzi nikt nie przetłumaczy, bzdety p. Bieńkowskiej zaś roztrąbią gdzie się da. W ramach prostowania kłamstw pan Andrzej Leszczyński (Endrju) zabrał głos w sprawie posiadania broni przez europejczyków. Mamy nadzieję, że ten komunikat dojdzie do większej ilości osób w (póki się jeszcze nie rozpadła) Unii Europejskiej.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz