szansa na zlikwidowanie 1066

W imieniu grupy posłów klubu Kukiz’15, poseł Robert Winnicki ( Ruch Narodowy)  złożył we środę 13.01 projekt ustawy znoszącej ustawę nr 1066, zwaną również „ustawą o bratniej pomocy”. W uzasadnieniu zaznaczono, że przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie było konieczne i nie stanowiło wykonania prawa unijnego.Ustawa ta spotkała się z powszechną krytyką ze strony społeczeństwa, a co więcej, „budzi także najgorsze skojarzenia historyczne (m.in. z Konfederacją Targowicką, „bratnią pomocą” Armii Czerwonej z 1939 roku, czy tłumieniem praskiej wiosny 1968 roku)”.

Ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego

Pełny druk nosi tytuł: „Projekt ustawy o uchyleniu ustawy o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach ratowniczych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej”. Jej treść stwierdza utratę mocy ustawy z dn. 7 lutego 2014 r.

W uzasadnieniu zaznaczono, że przyjęcie ustawy z dnia 7 lutego 2014 roku nie było konieczne i nie stanowiło wykonania prawa unijnego. „Ustawa obejmuje udział zagranicznych funkcjonariuszy i pracowników państw trzecich, a więc państw, które nie są członkami Unii Europejskiej, co nie może stanowić wykonania prawa unijnego” – czytamy w uzasadnieniu.

Stwierdzono również, że przed przyjęciem wspomnianej ustawy, „sytuację udziału funkcjonariuszy lub pracowników Państw Członkowskich w Polsce regulowały dwustronne umowy międzynarodowe, a także odpowiednie przepisy prawa unijnego mające bezpośrednie zastosowanie”.

Ustawa 1066 w której mowa o zgromadzeniach publicznych dawała funkcjonariuszom zagranicznym uprawnienia do korzystania z broni palnej i środków przymusu bezpośredniego. W uzasadnieniu możemy przeczytać:

„(…) na mocy ustawy, zagraniczni funkcjonariusze Policji oraz innych jednostek mogliby zostać wykorzystani do tłumienia w Polsce zgromadzeń publicznych, także z wykorzystaniem broni palnej, gazów bojowych, pałek itp. stawa otwiera rządowi i jednostkom podległym możliwość wykorzystania zagranicznych funkcjonariuszy do tłumienia protestów niezadowolenia społecznego w sytuacji, gdy polskie służby odmówią wykonania rozkazu kierując się zasadą obywatelskiego nieposłuszeństwa. Ponadto zagraniczni funkcjonariusze mogą ma mocy ustawy zostać dopuszczeni do działań operacyjnych polegających na podsłuchiwaniu, nagrywaniu i prowadzeniu obserwacji wobec obywateli Polski” .

Dodano również, że umożliwia to obcym wywiadom działania na niekorzyść Polski i Polaków „pod przykrywką wspólnych działań operacyjnych”.

 

Znany publicysta Stanisław Michalkiewicz o felernej ustawie

 

 

 

 

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

3 wypowiedzi czytelników: “szansa na zlikwidowanie 1066

    1. Nastanie taki moment (w Wolnej Polsce) gdy winni przestępstw najcięższego gatunku takich jak zdrada Ojczyzny dostaną lokum na ulicy Rakowieckiej w Warszawie a nie pensje w UE.

Dodaj komentarz