„Ty polski chamie” – Jan Hartman ujawnia swoje prawdziwe oblicze

Profesor Jan Hartman, wiceprzewodniczący Żydowskiego Stowarzyszenia B’nai B’rith (Loża Polin) działającego na terenie Rzeczypospolitej Polskiej zagroził zniszczeniem Państwa Polskiego. Na swoim blogu opublikował antypolskie hasła wzywające do przemocy względem naszego Narodu. Co ciekawe, słowa profesora Hartmana nie spotkały się z żadną reakcją ze ani strony władz III RP ani ze strony wymiaru sprawiedliwości. Gdyby Polak wzywał do przemocy względem Narodu Żydowskiego to pewnie skończyłoby się to linczem medialnym, przyklejeniem łatki antysemity (oraz najpewniej wyrokiem skazującym w sądzie), ale gdy Żyd (piszący w polskim języku!) nawołuje do zniszczenia Polski i Polaków to sprawa rozpływa się i znika. Wszak antypolonizm to przecież nie antysemityzm i nie jest przestępstwem, prawda?

Jan Hartman o Polakach:

Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest.

To nie są groźby rzucane przez frustrata z przerośniętym ego. To są, mili Państwo, plany polskojęzycznej Masonerii względem Narodu Polskiego. Trzeba z takich wpisów wpływowych Masonów, pisanych w przypływie wzburzenia (Hartmanowi zastrzelono psa przybłędę), wyciągać wnioski. Proszę zwrócić uwagę na sformułowanie padające w zdaniu napisanym przez p. Hartmana: I co my mamy z wami zrobić? Kim są ci „MY”? Możemy się tylko domyślać, że chodzi o Żydów lub Masonów, albo o jednych i drugich, ale przecież takie dociekanie to już antysemityzm, nieprawdaż?

Lech Kaczyński zalegalizował antypolską lożę B’nai B’rith w 2007!

Pierwsza loża masońska na ziemiach polskich powstała w 1883 roku w Katowicach, wówczas na terenie Królestwa Prus. Kolejne w Poznaniu (1885), Bielsku (1889), Krakowie (1892), Lwowie (1899) i Chorzowie (1903). B’nai B’rith w Polsce została rozwiązana dekretem Prezydenta Rzeczypospolitej Ignacego Mościckiego z dnia 22 listopada 1938 roku. Jej reaktywacja nastąpiła 9 września 2007 na co zgodę wyraził ówczesny prezydent Lech Kaczyński (Prawo i Sprawiedliwość). Tak oto witał masonów na naszej ziemi:

Jestem zadowolony, ze tak samo jak w przypadku przed wojną członkowie B’nai B’rith są znaczącymi polskimi obywatelami – uczonymi, pisarzami, osobami zaangażowanymi w działalność społeczną. (całość listu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego do przedstawicieli loży B’nai B’rith)

Skoro przed wojną prezydent Mościcki zdelegalizował lożę B’nai B’rith to nie czynił tego bez powodu, a zatem twierdzenie Śp. Lecha Kaczyńskiego dotyczące rzekomego pozytywnego wkładu Masonerii w życie Polski jest naiwnością. Wystarczy zacytować słowa profesora Jana Hartmana: Miliony was, chamy, miliony. By zrozumieć jakiego formatu są to ludzie i jak bardzo nienawidzą nas , Polaków.

9 września 2007 (dzień legalizacji Loży) ambasador USA w Warszawie p. Victor Ashe spotkał się z działaczami B’nai B’rith pp. Moishe Smith i Dan Mariaschin. Podczas spotkania omówiono sprawy związane ze zwrotem mienia oraz kwestie Radia Maryja i Telewizji Trwam. Przypomnijmy: Loża B’nai B’rith dąży do likwidacji tych dwóch polskich mediów. Poniżej przedstawiamy „zaginiony” wpis ze strony Ambasady USA w Polsce.

amabasdor usa spotyka się z lożą w polsce

Polityk Hartman

Na sam koniec przypomnijmy jeszcze, że profesor Hartman działał przez jakiś czas u boku posła Janusza Palikota, lewica ogólnie może poszczycić się różnymi „autorytetami”, a p. Hartman to chyba jeden z „najwybitniejszych” jej przedstawicieli. To kolejny przykład na naszym portalu, który ukazuje jak bardzo szkodliwe są dla Polski partie lewicowe i z jakich ludzi się rekrutują. Nienawiść do naszego Narodu i naszej kultury (zakorzenionej w chrześcijaństwie) są jednymi ze sztandarowych haseł formacji lewicowych, i jak w tym kontekście oceniać decyzję Śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego (przedstawianego jako polityk prawicowy – przynajmniej w sferze światopoglądowej), który legalizuje najbardziej antypolską organizację? Ocenę pozostawiamy czytelnikom.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

3 wypowiedzi czytelników: “„Ty polski chamie” – Jan Hartman ujawnia swoje prawdziwe oblicze

  1. Wyjawił prawdziwe oblicze. Wypowiedź Hartmana, to mowa nienawiści, ksenofobia, antypolonizm. Jakoś nie widzę, żeby go ścigano po sądach.

    1. Panie Bartłomieju, ściganie po sądach p. Hartmana podlegałoby już pod antysemityzm, więc pewnie rozumiesz Pan, że nie można…

  2. To, że Hartman może bezkarnie publicznie obrażać Naród Polski świadczy zarówno o jego nienawiści do nas, jak i o słabości naszego Państwa, które na to pozwala. Mam nadzieję, że przeprowadzana teraz dobra zmiana – zmieni i to.

Dodaj komentarz