Verhofstadt krytykuje Polskę: Kaczyński nie zrozumiał niczego z historii Polski

Były premier Belgii Guy Verhofstadt nie ma żadnych oporów by pouczać Polaków. Tym razem oskarża nasz rząd o budowanie anty-demokratycznego systemu na wzór narodowo-socjalistycznych Niemiec Adolfa Hitlera. Jego zdaniem ostatnie zmiany (w tym ustawa medialna i o TK)dokonane przez PiS przeciągają Polskę w stronę Wschodu. „To oczywiste, Kaczyński nie zrozumiał niczego z historii Polski ani Europy. Ponadto Guy Verhofstadt określił PiS mianem partii narodowo-socjalistycznej. Odwołania do Hitlera czy ideologii narodowo-socjalistycznej to nie pierwszyzna w wykonaniu europejskich socjalistów takich jak p. Verhofstadt. To zagrywka służąca manipulacji opinią publiczną. Prawdziwi naśladowcy Hitlera serwują tego typu określenia na okrągło by ukryć fakt, że sami wprowadzają faszyzm (czyli całkowitą dominację państwa / mega państwa nad każdym aspektem życia) w Europie / Unii Europejskiej. Sam Verhofstadt deklaruje się jako zwolennik koncepcji powołania Stanów Zjednoczonych Europy – mega Państwa na wzór II Rzeszy, co przedstawił w opublikowanej w 2005 książce Verenigde Staten van Europa. Były premier Belgii poucza Polskę i twierdzi, że nie rozumiemy niczego z historii. Czyżby p. Verhofstadt nie rozumiał, że sam pochodzi z kraju, którego król zasługuje na miano Hitlera? Część z Państwa na pewno nie słyszała o Królu Leopoldzie II, który odpowiada za zamordowanie około 10 milionów murzynów w Kongo?

krół leopold belgia genocyd kongo

Jak podaje portal PolskieRadio.pl:

10 grudnia 1865 Leopold II Koburg został królem Belgów. W historii zapisał się jako sprawca jednej z najpotworniejszych zbrodni. Nowego władcę niespecjalnie obchodziła jego ojczyzna i podwładni. Obsesją Leopolda II było zdobycie kolonii.

Efektem tych poszukiwań było zaprowadzenie w dorzeczu rzeki Kongo rządów niewyobrażalnego wyzysku i terroru; piekła, porównywalnego z Holocaustem ludobójstwa, w którym zginęło do 10 milionów ludzi.

Leopold II maskował wydarzenia w swoim prywatnym latyfundium, uruchamiając potężną kampanię propagandową. Król był przedstawiany jako obrońca uciśnionych tubylców. Kreował się na filantropa, który ich wyzwala spod panowania arabskiego, stwarza im azyl i obdarza wolnością.

Był bardzo dobrym prekursorem języka propagandy III Rzeszy – mówił pisarz i socjolog Piotr Kofta w audycji poświęconej książce „Duch króla Leopolda. Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce”.

Czy Król Leopold cieszy się dziś taką samą sławą jak Hitler? Wikipedia donosi, że Belgowie darzą go ogromnym sentymentem i szacunkiem, czego dowodem są licznie wznoszone jego pomniki (m.in. w centrum Brukseli, czy w Laeken, w oficjalnej siedzibie króla Belgów) oraz liczne parki, szkoły i instytucje noszące jego imię.

Kto zatem nie wyciągnął wniosków z historii?

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz