Wałęsa: zostawcie „Bolka” to rząd Olszewskiego przetrwa

Uchwała lustracyjna (zgłoszona przez posła Janusza Korwin-Mikkego w 1992) zobowiązująca ówczesnego ministra spraw wewnętrznych (był nim wówczas Antoni Macierewicz) do ujawnienia tajnych współpracowników SB była bezpośrednim powodem zaistnienia tak zwanej „Nocnej Zmiany”,  o której opowiada znakomity film dokumentalny o tej samej nazwie. To, że Lech Wałęsa wraz Donaldem Tuskiem i innymi przedstawicielami lewicy obalili rząd Jana Olszewskiego już wiemy, ale ta sprawa wraca bowiem na jaw wychodzą nowe fakty. Wszystko dzięki dokumentom ujawnionym przez wdowę po generale Czesławie Kiszczaku, które potwierdzają agenturalną przeszłość Lecha Wałęsy.

Minister Obrony Narodowej p. Antoni Macierewicz zdradził w wywiadzie udzielonym na antenie Telewizji Republika, że Lecha Wałęsa sugerował mu by przy okazji lustracji zostawić „teczkę Bolka” w spokoju, to miało uchronić rząd Jana Olszewskiego przed planowanym zamachem stanu.

Pytany o rozmowę z Mieczysławem Wachowskim, z którego ust miała paść sugestia, że rząd ocaleje, jeżeli współpraca ówczesnego prezydenta z SB nie zostanie ujawniona, Macierewicz stwierdził, że taką propozycję złożył mu sam Wałęsa.  – Tę sugestię powtórzył jeszcze 5 czerwca rano. Prezydent próbował nas rozegrać i mówił o mnie, ale pod warunkiem, że Jan Olszewski odejdzie. To była próba przeciwstawienia sobie członków rządu.

Przy okazji polecamy cały film Nocna Zmiana pokazujący jak działają mechanizmy, którymi broni się „układ” przed ujawnieniem prawdy o ilości agentów służb tajnych w polskiej polityce.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz