Węgry: islamizacja zakazana konstytucyjnie

Premier Węgier p. Wiktor Orban podczas uroczystości na cześć piątej rocznicy zatwierdzenia konstytucji (odbywającej się w węgierskim parlamencie) poinformował, że rząd węgierski nie może poprzeć przepływów migracyjnych proponowanych przez Unię Europejską. Powód? Jest to niezgodne z węgierską konstytucją!

Zdaniem premiera Orbana: Węgry mają nowoczesną konstytucję, potrafią określić, skąd przyszli, gdzie są i dokąd zmierzają, natomiast „Europa wypiera się tego, skąd przyszła, i nie chce przyznać, dokąd zmierza”. W konstytucji zapisano m.in. zapewnienie pielęgnowania węgierskiego dziedzictwa, kultury i języka (źródło: Polska Agencja Prasowa).

Znamienne są natomiast słowa węgierskiej opozycji, która zarzuca premierowi odejście od demokracji. Jest to „śpiewka” znana nam z naszego własnego podwórka (patrz protesty urządzane przez obcą agenturę ukrywającą się pod nazwą: Komitet Obrony Demokracji).

Węgierska Partia Socjalistyczna oceniła, że jest to „konstytucja Orbana”. Według lewicowej partii Egyuett jest to „konstytucja domowej zimnej wojny”. Zieloni uznali dokument za „esencję orbanizmu” i określili ją jako antydemokratyczną.

Konstytucja Węgier z 2011

25 kwietnia 2011 r. ówczesny prezydent Węgier Pal Schmitt podpisał nową konstytucję, przyjętą przez parlament głosami rządzącej koalicji Fidesz-KDNP. Ustawa zasadnicza (o której mowa) była krytykowana w kraju oraz poza jego granicami. Amnesty International uznała, że jest ona sprzeczna z prawami człowieka w kwestii m.in. aborcji i małżeństw homoseksualnych.

Jest w niej zapis o ochronie instytucji małżeństwa jako związku kobiety z mężczyzną i o ochronie życia poczętego. W konstytucji m.in. ograniczono prerogatywy Trybunału Konstytucyjnego i rozszerzono uprawnienia prezydenta do rozwiązania parlamentu, o ile budżet nie będzie przyjęty do kwietnia każdego roku. Rozszerzono też zakres spraw wymagających zgody dwóch trzecich członków parlamentu.

Jak widać da się coś zrobić zarówno z pozostałościami systemu komunistycznego jak Trybunał Konstytucyjny a także z postępowymi pomysłami europejskich neo marksistów lansowanymi przez dygnitarzy z Unii Europejskiej. Węgrom gratulujemy odważnego premiera i czekamy na podobny rozwój wypadków w Polsce.

 

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz