Zimne termy w Lidzbarku Warmińskim

Co łączy przeciwników życia ponad stan i przeciwników obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej? Marnotrawienie naszych wspólnych pieniędzy. Otóż, kolejny raz mamy do czynienia z przypadkiem nietrafionej inwestycji, której powodem jest widmo utraty możliwości skorzystania: z życiowej szansy dla regionu. Nic tak jak perspektywa utraty dofinansowania, które zawsze dziwnym trafem wiąże się z zaciąganą pożyczką, nie działa na fantazję wybieranych przez nas urzędników. Jedną z takich właśnie „inwestycji” w przyszłość i szansę dla regionu są Termy Warmińskie w Lidzbarku Warmińskim.

Niemiecki portal dla Polaków – Onet.pl informuje:

Koszt budowy szacowany jest na ok. 100 mln zł. Poza kompleksem całorocznych basenów, wykorzystującym wody termalne, powstała kotłownia, sauny i sale konferencyjne, „wioska wakacyjna” z ponad 30 domkami wypoczynkowymi, centrum aktywności z placami zabaw, boiskami, parkiem linowym i ścianką wspinaczkową oraz tereny zielone.

Teraz najlepsze:

Inwestycja wzbudza kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niektóre media – w tym niemiecki „Der Spiegel” – umieściły projekt „zimnych term” na liście „euroabsurdów”.

Oczywiście nie ma żadnej paniki drodzy Państwo. Samorządowcy z Lidzbarka Warmińskiego uspokajają: termy pobudzą gospodarkę miasta i powiatu.

Trzeba zaznaczyć, że poziom bezrobocia w powiecie lidzbarskim oscyluje na poziomie 21 %, ale przecież inwestycja rzędu 100 milionów złotych poprawi te statystyki: Operator term zobowiązał się do zatrudnienia co najmniej 56 osób.

Czekamy na Twoją opinię

Podobne artykuły

Dodaj komentarz